Inwazja na gimnazja

gimn

w-polsce-nie-brak-tak-ruin-jak-i-nowych-budow_437005.jpg pl.blastingnews.com

W trakcie kampanii wyborczej politycy PiS zapowiadali między innymi likwidację gimnazjów. Prawdę powiedziawszy, zapowiadali likwidację bardzo wielu instytucji, włącznie z NFZ i woj. opolskim, przyjętą nie tak dawno ustawę emerytalną, stopień doktora habilitowanego, podatek miedziowy i jakieś tam ministerstwa (sportu?), no i oczywiście Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, upamiętniając życzenie polityka z przeciwnego obozu i jego żony. Tak więc Radosław Sikorski, który – jak sam wyznał – przechodzi do głębokiego i długoletniego niebytu politycznego, może doczekać się pięknego gestu ze strony byłych kolegów z PiS, których swoim czasie niecnie opuścił. Ewenement.

Słowa jednak trzeba dotrzymywać. Beata Szydło, wraz nią wielu innych, na użytek kampanii wylansowali hasło „Polska w ruinie”. Wymowy tegoż hasła nie osłabił nawet Prezydent Duda, który zaczął mówił wszem i wobec, że „Polska jest piękna”. Hasło „Polska w ruinie” szczególnie zapamiętali mieszkańcy Nowej Soli, pięknego skądinąd miasteczka.

Jest zatem logiczne, że po przejęciu władzy PiS chce wszystko likwidować, aby zacząć wszystko budować od nowa. Pewne obietnice są trudne do zrealizowania, na przykład po 500 zł na każde dziecko czy likwidacja kolejek w przychodniach. Najłatwiejszym chłopcem do bicia w Polsce była tradycyjnie oświata, zatem nowa władza chce jak najszybciej dokonać rzezi w szkolnictwie. Ustami pani Witek (podobno przyszłej minister oświaty) zapowiada likwidację/wygaszanie gimnazjów już od września 2016 roku.

gimn2

Gimnazjum nr 1 im. Zjazdu gnieźnieńskiego w Gnieźnie – Wikipedia … pl.wikipedia.org

Owszem, teoretycznie jest to możliwe, jednak w praktyce? Jako wówczas czynny nauczyciel, byłem przeciwnikiem gimnazjów, kiedy je wprowadzano, tym bardziej że czyniono to na fali pewnej mody na wszystko co przedwojenne. Przed wojną wszystko, nawet gimnazja były dobre, więc w ustroju imitującym przedwojenny należy je przywrócić, żeby młodzież mogła robić „małe matury”. Tymczasem reaktywacja gimnazjów zburzyła pewien ład w edukacji polskiej, zarówno w sferze wychowawczej, jak i dydaktycznej, rozpoczęła epokę nieustannej rewolucji w oświacie, ciąg niekończących się i często bezsensownych reform. Zburzyła spokój i skutki tego odczuwamy po dzisiejszy dzień. Pomijam drobnostkę. W okresie PRL oświata była zideologizowana, lecz poza tym nieźle pomyślana.

Dzisiaj mnie, niegdysiejszego przeciwnika gimnazjów, ciarki przechodzą, gdy słyszę o pomyśle referendum na rzecz likwidacji tych szkół. Dlaczego, czyżbym aż tak pokochał gimnazja? Ostatecznie polubić coś, czego się kiedyś zdecydowanie nie lubiło, nie jest specjalnym ewenementem. Jestem absolutnym przeciwnikiem panującej od lat testomanii w szkołach wszelkiego typu, nękania groźnymi testami już czwartoklasistów. Jednak biorę pod uwagę, że mimo permanentnej „rewolucji” w oświacie, rzucania kłód pod nogi jej pracowników, postępującej biurokratyzacji, nauczyciele i pracownicy oświaty wypracowali wspólnym trudem pewien sensowny model pracy w gimnazjach, a z wielu szkół uczynili wzorce dobrej roboty oświatowej. Jeśli są powody, aby tak często narzekać na edukację, na poziom wykształcenia uczniów, na ich mizerne nieraz umiejętności z nieumiejętnością pracy zespołowej włącznie, a są takie powody, to nie można, szukając przyczyn, widzieć w gimnazjach samo złoi oraz na zasadzie myślenia magicznego sugerować, że po ich likwidacji nastąpi epoka samego dobra.

Mamy w Polsce wielu wyznawców testów PISA, ja do nich raczej nie należę. Lecz robiąc zamach na gimnazja, trzeba wziąć pod uwagę, że w testach tych polscy gimnazjaliści w ciągu ostatnich lat przeskoczyli z bardzo odległych na czołowe miejsca w podstawowych dyscyplinach i umiejętnościach, doganiając czołowe kraje na świecie i w Europie i to do Polski zjeżdżają naukowcy, aby się dowiedzieć, jak to się robi. Nie mamy w Polsce Oxfordów i Harvardów, ale polska młodzież pod pewnymi względami jest bardziej zdolna i lotna od młodzieży w najbardziej rozwiniętych krajach. Może dlatego tak znakomicie radzi sobie na emigracji (spytam retorycznie, z przekąsem)?

Wiele gimnazjów dorobiło się znakomitej marki i tradycji, uczniowie są dumni ze swoich szkół. Czy wolno im to poczucie dumy odbierać? Degradować do „podstawówki”? Ostatnio wskazuje się, że ciężkie problemy wychowawcze występują raczej w szkołach podstawowych niż w gimnazjach. To jest także wielka zasługa nauczycieli, którzy wypracowali wraz z uczniami pewien model pracy, etos gimnazjalny. Należy więc ich ukarać? Pomijam fakt, że ogromna ich część w pierwszej kolejności straci pracę – bez szansy na przekwalifikowanie, bo w Polsce o „przekwalifikowaniu” nauczycieli mówi się czysto retorycznie i teoretycznie.

Jest mnóstwo argumentów przeciw likwidacji gimnazjów. Przede wszystkim chodzi o spokój, spokojną pracę szkół. Ten spokój odebrano szkołom (w ogóle) poprzez trwające od kilkunastu lat ich dzikie „reformowanie” i teraz chce się wprowadzić nietwórczy ferment na kolejne kilkanaście lat? Dla zaspokojenia próżnych ambicji paru polityków? Bo przecież likwidacja gimnazjów odbije się rykoszetem na pracy szkół podstawowych, średnich, a poniekąd uniwersytetów. Zakłóci nie tylko proces dydaktyczny.

Wbrew głosom zwolenników likwidacji oświaty będzie to bardzo droga „inwestycja”: opracowanie nowych programów, podręczników (zakładam, że porządnych), co kosztuje. odprawy dla wielu tysięcy nauczycieli, kwestie budynków szkolnych i ich własności, kwestie związanie z infrastrukturą szkolną, rozwiązanie problemów bezpieczeństwa uczniów w szkołach podstawowych, wiele spraw natury logistycznej i in. Nad przygotowaniem takiej reformy powinny pracować tysiące kompetentnych ludzi przez wiele lat. Tu nic „na chybcika” robić nie wolno, jest to potężna zmiana systemowa.

gimn 3

egzamin gimnazjalny – artykuły, zdjęcia, wiadomości – archiwum – Se.pl http://www.se.pl

No i w tym wszystkim nie można zapominać o czynniku ludzkim, o nauczycielach i o uczniach. Mam podstawy, by sądzić, że oświata to miejsce, w którym niezwykle łatwo jest skrzywdzić człowieka.

Uznam, że Polacy są mądrym narodem, kiedy pewne istotne dziedziny życia społecznego i gospodarczego wyłączą spod dyktatu jednej partii politycznej i zaczną ustalać priorytety dla nich drogą ponadpartyjnego konsensusu (oświata, zdrowie, sport, polityka społeczna, gospodarka wodna, energetyka itd.). W tych dziedzinach potrzebny jest spokój, rozwaga, dalekosiężne planowanie i wspólne działanie. A nie wieczne zmiany warty, licytacja na osobliwe pomysły i obietnice nie do spełnienia.

Michał Waliński

30 października 2015 roku

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii gimnazja, oświata, szkolnictwo i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s