Dżisus, k…a, ja p……ę! Uderzyłem się w skrzynkę!

Świr

Klapa na całej linii – – W pełnym słońcu i z półcienia – bloog.pl ismena.bloog.pl

(Jest sobota, przedpołudnie. Banki nie pracują. Cisza wyborcza. W telewizji leci po raz 59 dzisiaj reklama pewnego banku w wykonaniu byłego aktora, dzisiaj handlującego winem. Tak leci i leci ta reklama od dziesięciu lat 150 razy dziennie, ten aktor, ten winiarz ma ciągle dobre samopoczucie i dobre rady dla wszystkich, a ja od tej zasranej reklamy świruję, ta reklama obniża mój nastrój, dołuje mnie.)

Żeby nie jeść samotnie, jem z telewizorem. Nikt do mnie nie zadzwoni, jak jestem trzeźwy, nikt, kurczę, ni ch…, a jak się najebię, to telefony wprost się urywają. To be, kurwa!, or not to be! Zabiję skurwysyna! Skurwego syna zatłukę! Zajebię go na kotleta! Nie wsadzą mnie, bo zatłukę postać fikcyjną, z reklamy. Wreszcie przestanie wciskać kit!

-Dżisus, kurwa, ja pierdolę! Boję się rano wstać, bo zaraz wyskoczy ten winiarz z banku, z tym swoim mentorskim uśmieszkiem, z tą pewnością na twarzy filistra, boję się dnia, codziennie rano boję się otworzyć oczy, ze strachu przed świtem, zupełnie nie wiem, co zrobić z nadchodzącym dniem. Czy on musi tak napierdalać od bladego świtu?!

Mam niby jakieś obowiązki, a przecież – pustka, jakby zupełnie nie miało znaczenia czy wstanę czy nie wstanę, czy zrobię coś, czy nie zrobię (ja pierdolę), higiena, jedzenie, praca, jedzenie, praca, palenie, proszki, sen. (Ja pierdolę, kurwa). Jestem skrajnie wyczerpany, a przecież jest rano…

Przecież moje życie, moje! miało wyglądać zupełnie inaczej… (na dworze hałasują dzieci) Kurwa, jeszcze z tymi dziećmi jebanymi. Nie mogę.

Wypierdalaj pan z tym bankiem! (Mierzy do telewizora z łyżeczki do jajek na miękko): Bo panu w dupę strzelę!

(Sprawdza w komórce w swoim banku. Nadeszła na konto emerytura)

Świr 4

Testimonies by August Wilson on Pinterest | Black Men, Black Power … http://www.pinterest.com

-Nie, no to nie do wiary. Nie, to być nie może. Osiem lat podstawówki, cztery liceum. Potem pięć, bite, studiów, dyplom z wyróżnieniem, czterdzieści lat praktyki, i oto mi płacą, jak by ktoś dał mi w mordę. Ja pierdolę, kurwa! O, bracia poloniści, siostry polonistki, sto trzydzieścioro było nas na pierwszym roku. Myśleliśmy, że nogi Boga złapaliśmy, że oto nas przyjęto do szkoły poetów. Szkoła poetów, Dżizus, kurwa, ja pierdolę! Przez pięć lat stron tysiące, młodość w bibliotekach. A potem bida, bida i rozczarowanie! A potem beznadzieja i starość pariasa i wszechporażająca nas wszystkich pogarda, władzy od dyktatury, aż po demokrację, która nas, kałamarzy, ma za mniej niż zero. Dlaczego władza każdej maści ma mnie za nic? Czy czerwona, czy biała, jestem dla niej śmieciem, kurwa! Pod każdą władzą czuję się jak kundel! Czemu nie jestem chamem ze sztachetą w ręku? Ktoś by się ze mną liczył gdybym rzucił cegłą! A przecież stanowimy sól ziemi. Tej ziemi! Mimo że nie jesteśmy prymitywną siłą, dyktaturami zawsze wstrząsają poeci! Wtedy nas potrzebują, zrozpaczone masy, które nie widzą dalej niż kawał kiełbasy! Które nie widzą dalej…

(Aktor winiarz znów zaczyna swoje):

-Specjalnie podkręcił. Pedały jebane.

(W telewizorze się pogłośniło):

Żebyście podostawali buergera. Żeby wnam, panowie, nogi, panie, żyły uciskało, tamowało krwiobieg i w trzy miesiące, panowie, buerger. I kolejne amputacje, stopy ciach, kolana ciach, uda…

Świr5

By pokochać swoje ciało…: października 2013 kmlovetobefit.blogspot.com

-Dżisus, kurwa, ja pierdolę! Uderzyłem się w skrzynkę.

Nasza jest Polska tylko! Tylko my – Polacy! Jest tylko jedna racja! I ja! My ją mamy!

Jedna jest racja, lecz ona jest przy nas! Moja jest tylko racja i to święta racja. Bo nawet jak jest twoja, to moja jest mojsza niż twojsza. Że właśnie moja racja jest racja najmojsza! No niby, kurwa, racja.

No nie mogę. (O, kurwa! W imię Ojca i Syna i Ducha Świętego). Bo już w nic nie wierzę… Jak mogę wierzyć, skoro nawet największy mój wysiłek przecieka im – wam – przez palce? Możecie już wszystko mówić, obiecywać, przyrzekać…

(klęka na oba kolana)

Gdy wieczorne zgasną zorze,
zanim głowę do snu złożę,
modlitwę moją zanoszę,
Bogu Ojcu i Synowi.
Dopierdolcie aktorowi!
Dla siebie o nic nie wnoszę,
tylko mu dosrajcie, proszę!
Kto ja jestem?
Polak mały! Mały, zawistny i podły!
Jaki znak mój? Krwawe gały!
Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
Zniszczcie tego skurwysyna!
Mego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
Żeby mu okradli garaż,
żeby go zdradzała stara,
żeby mu spalili sklep,
żeby dostał cegłą w łeb,
żeby mu się córka z czarnym
i w ogóle, żeby miał marnie!
Żeby miał AIDS-a i raka,
oto modlitwa Polaka!

Świr2

Złudzenia optyczne – jak oszukuje nas mózg Fashionelka.pl fashionelka.pl

Cytaty z „Dnia świra” zostały skompilowane na podstawie Wikicytatów.

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii reklama i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Dżisus, k…a, ja p……ę! Uderzyłem się w skrzynkę!

  1. Joanna pisze:

    Świetny tekst 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s