Radio TOK FM. Pierwsze Radio Informacyjne z wyraźnym niedostatkiem informacji

informacja

informacja.jpg sp.wasilkow.pl

Radia tego słucham codziennie od paru lat, jednak w ostatnich miesiącach z coraz większą niechęcią. Szukałem niegdyś radia dla siebie, inteligentnego, przystojnego, białego heteroseksualnego mężczyzny, bez uprzedzeń rasowych i płciowych i bez skłonności do ekscesów seksualnych, lubiącemu kobiety, książki, piwo, dobre filmy, a od czasu do czasu pikantny żarcik. Radio TOK FM takim się wydawało.

To radio nie jest potęgą w zestawieniu z wiodącymi stacjami, ale dorobiło się pewnej pozycji na rynku mediów w Polsce. Przyciągnęło cały sztab ciekawych ludzi. Jednakowoż wpadło w wyraźny zastój.

Bywało, że włączałem je na cały dzień. Ostatnio czasem też tylko ono (gdy nie słucham „Dwójki”) jest włączone, ale czynnie słucham jedynie porannych audycji red. J. Wróbla, potem na ogół od 10.07 do 12.40, w czwartki jeszcze panie Andy Rottenberg i Annę Wacławik-Orpik (najlepsza, poświęcona sztuce, audycja w TOK-u, szkoda, że tylko 15 minut). Red. Sulik w soboty lub niedziele nie zawsze jest w stanie udźwignąć pięć godzin sam na sam z publicznością. Kiedyś lubiłem audycje red. Karoliny Głowackiej, jednak od kiedy zakochała się ona w swoim głosie, mizdrzy się i wdzięczy, przestałem. Red. Cezary Łasiczka, wspomniałem, jak najbardziej. Może jeszcze Hanna Zielińska z mądrze przedstawianymi problemami i pięknym głosem. Cenię działalność publicystyczną red. Joanny Solskiej.

Niegdyś byłem admiratorem porannych audycji politycznych (rozmów i dyskusji) od 7.07 do 8.40. Obrzydły mi dokumentnie. Red. J. Paradowska zachowuje się jak stara, bardzo stara i sterana działalnością towarzyszka partyjna, co na partii wszystkie zęby zjadła, i wraz ze swoimi starymi towarzyszami nie wychodzi poza „Wicie, rozumicie”. I puszczanie oka.

informacja 4

Ireneusz Połeć | Ireneusz Połeć Blog http://www.ireneuszpolec.net

O red. Wielowieyskiej kiedyś ośmieliłem się napisać jako o najbardziej tendencyjnej dziennikarce w całym radiu polskim, jej niedawny „popis” w rozmowie z kandydatką na posłankę PiS Liszowską obnażył jej (Wielowieyskiej) dziennikarską nagość. Wielowieyska prowadzi poranne rozmowy tak jak niegdyś kierowały zespołami dyskusyjnymi zaangażowane i rzutkie przewodniczące kół Komsołołu i co bardziej sprawne polskie ZMP-ówki.

Red. Żakowski, który prowadzi swoją „trzódkę”, to człowiek coraz bardziej nawiedzony, a trzódka? Mógł być wielkim autorytetem dziennikarskim, jednak niedługo w śmieszności swojej dogoni red. Kraśkę, który nie wiadomo po co znalazł się w porannym TOK-u. Być może w TVP publicznej nastąpią niebawem wstrząsy personalne.

Pozostaje red. J. Wróbel ze swoim dystansem do rzeczy, trochę czarnym poczuciem humoru, sarkazmem i autoironią, za co go lubię. Nie dość, że redaktor, to jeszcze nauczyciel, a w dodatku człowiek mądry. Przykład red. Wróbla pokazuje, że aby być dobrym dziennikarzem, trzeba mieć jakiś fach w głowie, a nie być wyłącznie absolwentem studiów dziennikarskich.

informacja 3

glow200.gif panorama.varsovia.pl

Po godzinie 13.00 w Radiu TOK FM też dominują rozmowy. W ciągu dnia wypowiada się tu nieraz kilkudziesięciu rozmówców, absolutna ich większość wywodzi się z pracowników naukowych Uniwersytetu Warszawskiego różnych specjalności. Po 13.00 owe „rozmowy” przybierają charakter wręcz taśmowy. Przepytywany jest jeden naukowiec, po 15 minutach bach, następny, potem następny. Nie wiem, z czym porównać takie „rozmowy”, bo klasyczne rozmowy to nie są, brak tu odrobiny miejsca na refleksję, pauzę, pointę. Okazuje się, że pracownicy naukowi niekoniecznie muszą być najlepszym patentem na zrozumienie świata, tymczasem hasło tego Radia brzmi: „TOK FM – posłuchaj, aby zrozumieć”.

Gorzej, gdy nie rozumiemy samych dziennikarzy TOK FM. Na ogół trudno mi zrozumieć, o co chodzi red. Lichnerowicz (skomplikowana, barokowa składnia), a już taka audycja „Poczytalni” to skandal w biały dzień (skupiają się tu co sobotę nieczytający omawianych książek liczni „krytycy literaccy”, władający kalekim językiem ojczystym, których szczytem możliwości krytycznych jest zdanie „podobało mi się”/nie podobała mi się” i  wykrzykniki „jejku”, „musicie!”, och”, „ach”.

W tym miejscu konieczna jest uwaga. Byłbym bardzo wk……y, gdyby mi ktoś zarzucił, że nie lubię dzieci spłodzonych przez członków aparatu partyjnego w PRL oraz, że pałam nienawiścią do Żydów. Nic podobnego. Interesuje mnie dobra robota dziennikarska, a nie uprawianie synekurek, plotek i awanturek lub tworzenie dziennikarskich kółek różańcowych wzajemne adoracji. Zaś w Radiu TOK FM co rusz jakaś dziennikarka/dziennikarz zaczyna się użalać na prześladowania w związku ze swoimi korzeniami żydowskimi, kreuje się na ofiarę podłych ataków, a wygląda to tak, jakby sam, za wszelką cenę, koniecznie taką ofiarą chciał/ła być, bo najwidoczniej inaczej nie potrafi zdobyć autorytetu.

informacja 2

June | 2014 | cheeseheadva’s Blog monroeumc.wordpress.com

Nic z tego, te rzeczy mnie nie obchodzą, chociaż mocno ubolewam nad poziomem hejtu rasistowskiego w polskim Internecie, na polskich murach i na polskich stadionach. Toteż zawsze będę zadowolony, gdy FIFA ukarze jakąś Legię czy jakiegoś Lecha meczem bez kibiców, nawet gdyby miał to być mecz o mistrzostwo świata.


Dochodzę do stwierdzenia monumentalnego. „Pierwsze Radio Informacyjne” w Polsce jest radiem, w którym mamy do czynienia z katastrofalnym niedostatkiem informacji. Można by się spodziewać, ze jeśli reklamuje się: „Radio TOK FM – „Pierwsze Radio Informacyjne” – jest stacją w formacie news&talk, opiniotwórczym radiem „mówionym”, w którym słowo stanowi około 90% programu. Nadaje w 17 miastach w Polsce oraz w internecie.” – to czego jak czego, lecz informacji tu nie zabraknie, że cały dzień sypać będzie informacjami z Polski i świata, również aktualnymi sportowymi. Owszem, Radio podaje wiadomości co mniej więcej 17 minut, po to, aby opatulić je reklamami i autoreklamą, jednak przez całe przedpołudnie potrafią to być te same nędzne dwie informacje. Przy czym postępuje się nieuczciwie wobec odbiorców, obiecując więcej wiadomości o pełnej godzinie. Przychodzi pełna godzina, informacje się powtarzają, nic się nie dzieje (wg tego Radia).

informacja 6

Zarządzanie informacją – studia – Instytut Informacji Naukowej i … http://www.inib.uj.edu.pl

Zadaję sobie sprawę, że pojęcie „informacji” nie ogranicza się do tego, co podaje się w „dziennikach” czy „wiadomościach” (jak zwał, tak zwał). Jednak w TOK-u stosuje się nadzwyczaj gęste sito informacyjne. Za to we wspomnianych „rozmowach” podejmowane są częstokroć tematy tak specjalistyczne, iż …nie uczą słuchaczy żadnej wiedzy o świecie. Przynajmniej tej podstawowej, lecz niezbędnej. Często sami dziennikarze się w tym gubią, no ale trzeba stwarzać pozory.

informacja 7

Poufne informacje – ile są warte i jak je chronić – Bankier.pl http://www.bankier.pl

informacja 9

Znak D-34a: informacja radiowa o ruchu drogowym | Skuterowo.com … http://www.skuterowo.com

W radiu tym dziennikarze bardzo często robią aluzje do „poziomu” słuchaczy: martwią się, że słuchacze mogą czegoś nie zrozumieć, że trzeba słuchaczom rzecz przybliżyć, wyjaśnić (że 2 plus 2 = 4). Słowem, wychodzi, że w ich opinii słuchacze to przednie głąby (czasem formułują opinie dosłownie), a oni, dziennikarze TOK-u to ekstra elita, która niesie kaganek oświaty i wiedzy politycznej wśród motłochu. Niejeden raz w tym miejscu poświęcałem uwagę kwestiom poziomu odbiorców kultury masowej w Polsce (Czy Polacy „zdurnieli”? Myśli nieokrzesane o ksenofobii, ignorancji i kiczu https://michalwalinski.wordpress.com/2013/04/24/czy-polacy-zdurnieli-mysli-nieokrzesane-o-ksenofobii-ignorancji-i-kiczu/ ), jednak trzeba przyjąć, że słuchacze TOK-u to nie bezmyślne masy. Te dygresyjki na temat słuchaczy w Radiu TO FM często po prostu przykro brzmią.

Lecz chodzi tu – z perspektywy zespołu redakcyjnego – o rzecz głębszą, jak sądzę. Radio to  jest przykładem radia na wskroś propagandowego, na pewno bliskie lewicy, chociaż trudno określić, jakie ideały i ideologie tak naprawdę są podstawą światopoglądową zespołu. Rzecz jasna, jest to radio liberalne, nieco libertyńskie, uważające się za postępowe, zdecydowanie antyPiS-owskie. Wszystko to mnie bynajmniej nie martwi, jednak nie da się ukryć, że ofiarą takiej postawy padają szeroko rozumiane informacje. Radio takie musi a priori być na bakier z obiektywizmem dziennikarskim, musi stosować różne sita prewencyjne. Kiedy zabraknie czujności, dziennikarze, wpadają jak śliwka w gówno lub jak Wielowieyska w Liszowską. Nie drę szat z tych powodów, bo media w Polsce i na świecie dawno przestały być apolityczne, ale… W tym Radiu nie spodziewaj się, słuchaczu, nawet porządnych wiadomości sportowych.

Ofiarą tego, powtarzam, staje się informacja. Jakby ukrytym celem zespołu informacyjnego Radia TOK FM, jest dawać słuchaczowi wyłącznie informacje przetworzone, obrobione, opakowane w pewien kontekst (pomijający inny kontekst), informacje zinterpretowane lub …przeinterpretowane. Goła informacja jest zdaniem zespołu niepożądana, chociaż w wydaniach portalowych „Gazety Wyborczej” (gazeta.pl) bardzo lubią gołe baby oraz baby bez majtek i biustonoszy (i na nich skupia się uwaga dziennikarzy). Ja też lubię takie baby, a informację, podobnie jak baby, lubię sobie interpretować i kontemplować samodzielnie.

Nie trzeba obszernych studiów porównawczych, żeby zauważyć, iż informacji w Radiu TOK FM jest – w porównaniu z innymi polskimi stacjami radiowymi i serwisami – nadzwyczaj mało.

Dziennikarze informacyjni Radia TOK FM kiszą się nieustannie w smrodku i gnoiku przede wszystkim polskiej polityki, w stęchłych zapaszkach polskich polityków i polityczek, a do polityki europejskiej nawiązują wyłącznie poprzez kontekst polski. Polityka światowa wyczerpuje się dla nich na Obamie, też postrzeganym w naszych kontekstach. Nie wiedzieć, jak to się stało, że ci światli w swoim mniemaniu dziennikarze, ta elita dziennikarska w swoim własnym mniemaniu, cytująca się bez przerwy w TOK-u, TVN, „GW” i innych, przekształciła się już dawno w zapyziałe kółko polonocentrycznych komentatorów specjalizujące się w sprawach gminnych, godnych inwencji i inteligencji sołtysa. Niestety, wielu dziennikarzy informacyjnych z TOK-u nie tylko tych porannych, to jakieś błazenki od polityki, żartownisie niskiego lotu, zwłaszcza panowie popisujący się swoją rzekomą błyskotliwą inteligencją.

informacja 8

Informacja zwrotna – krytyka konstruktywna czy destruktywna … http://www.jakosc.biz

Tak to już jest w życiu. Często przesiąkamy dogłębnie smrodem rzeczy, z którymi przychodzi nam obcować, znieczulamy się i cuchniemy tym smrodkiem, bez świadomości tego stanu rzeczy. Dezodoranty tu nie pomogą. Radio TOK FM nie spełniło moich nadziei na dobre, przyzwoite radio polityczne i informacyjne.

Michał Waliński

30 września 2015 roku

Reklamy

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii informacja, media, radio i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s