Szulim na miejsce Sulik?

Posada rzeczniczki rządu premier Ewy Kopacz pozostaje od wielu dni nieobsadzona. Jak wiadomo, rzecznik musi być rzeczniczką, a więc kobietą, mamy bowiem nie tyle „Sejm kobiet”, co rząd dusz kobiecych. Feministki niech zechcą mi wybaczyć: ja odróżniam – w pewnych kluczowych aspektach – duszę kobiecą od męskiej, przy czym nie jest to (zgodnie z  zasadami antropologii kulturowej, chociaż na pewno nie teologii) stanowisko wartościujące.

Wielu dziennikarzy i publicystów w czynie społecznym doradza Pani Premier, niektórzy już dwa dni temu wybrali na rzeczniczkę posłankę Małgorzatę Kidawę-Błońską, chociaż ona sama się wzdraga. Nie powiem, jest to interesująca i profesjonalna kandydatura, ale ciągle kojarzona z rzecznikowaniem Tuskowi.

Niech zatem i mnie, zwykłemu obywatelowi, wolno będzie zgłosić własną kandydaturę. Gdyby nie fakt, że podpisała się na urodzinowej liście obecności b. ministra Nowaka, co uważam za grubą wpadkę, mogłaby to być red. Janina Paradowska, która podobno nieoficjalnie doradza premier Kopacz.

Tak więc wskazuję na Agnieszkę Szulim, która dysponuje wieloma niezaprzeczalnymi atutami. W przeciwieństwie do zdymisjonowanej za kolaborację z Wiplerem  Iwony Sulik, która po ujawnieniu sprawy znalazła się nie tylko na językach, Agnieszka Szulim ciągle jest i zna się „Na językach”, ma bogatszą karierę zawodową (por. „Wikipedia”), a w dodatku współpracowała z samym Wojewódzkim.

Nade wszystko zna się doskonale na „Vivie” oraz innych kolorowych i plotkarskich pismach, ma pazur i jest gospodynią „Stylowego magazynu”, zatem z pewnością zauważyłaby, iż w trakcie sesji zdjęciowej Pani Premier nie odpięto z wdzianek firmowych metek z ceną.

Takich wpadek należy zdecydowanie unikać, gdyż powodują burze medialne i zawirowania polityczne.

Gorzej, bo ewidentnie kojarzą dostojny urząd premiera z supermarketem.

Michał Waliński

27 stycznia 2014 roku

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii polityka i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s