Smażone pomidory (Kuchnia to rzecz wyobraźni,3)

Mogą być, czerwone, żółte, zielone. W różnych kształtach. Raczej większe. Raczej w sezonie. Mnie pomidory pozasezonowe nie smakują. Wtedy lepiej używać tych z puszki. I suszonych. W oliwie lub nie.

(Poznałem niegdyś pewnego Włocha, pracownika fabryki samochodów, który co miesiąc przywoził z ojczyzny wszystkie składniki potrzebne do zrobienia spaghetti, włącznie ze świeżymi pomidorami. „Włoskie są najlepsze” – tłumaczył, no i robił dobre spaghetti. Znajomi Gruzin i Ormianin tłumaczyli, że najlepsze są gruzińskie i ormiańskie. Do adżiki lub haminu. Ja preferuję polskie, sezonowe. I na tym koniec z uniesieniami patriotycznymi. Sztuka kulinarna żywi się internacjonalizmem, nawet najemnicy Putina nie są w stanie zautonomizować klasycznego barszczu ukraińskiego. I w tym uroda sztuki kulinarnej. Polityczny spór o pomidory z Włochem, Gruzinem i Ormianinem rozmył się w paru litrach wypitego wspólnie wina.)

Można je smażyć na różne sposoby, na przykład pokrojone w plastry doprawić, maczać w cieście naleśnikowym i wrzucać na rozgrzaną oliwę na patelni. Lub panierowane w sezamie, płatkach owsianych, bułce, w czym lubisz, wtedy warto je najpierw posmarować rozbełtanym białkiem. Z czosnkiem lub bez.

Można je przyrządzić także w wersji „chińskiej”, rezygnując z niżej podanych przypraw, na rzecz sosów i ingrediencji do „chińszczyzny”. Tu sezam obowiązkowy, może być czarny. Zresztą używaj sezamu, gdzie się da, podobnie jak siemienia lnianego lub czarnuszki (także do panierki!). Jak mówi gimbaza – „zarąbiście” zdrowe. Jak mówią w pewnym popularnym radiu – „zajebiście” zdrowe. Zaś w przetworzonych pomidorach jest więcej bezcennego likopenu.

Jednak nie wierz literalnie we wszystko, co podają na portalach i w innych mediach na temat antyrakowych właściwości warzyw, ziół i owoców. Jeśli zjesz na raz słoik kurkumy, słoik suszonych pomidorów i przegryziesz kilkoma strąkami chilli, pewna jest wyłącznie biegunka.

W tym miejscu podam najprostszą wersję smażonych. Dobry dodatek do dań mięsnych lub bezmięsnych (ryż, różne kasze, makarony), świetne do placków ziemniaczanych, jako przystawka z chlebem, jako kanapka na chlebie (z dodatkiem sera koziego lub innego) dobry „wyzwalacz” smaku wina.

 

Co nam potrzeba? (Ilość i proporcje zależą od możliwości stołowników bądź wielkości patelni)

pomidory – czerwone, krągłe, duże, mięsiste, twarde

pomidory suszone z oliwy – kilka, pokrojonych, dla smaku

czosnek – opcjonalnie

świeże: rozmaryn, oregano, bazylia, tymianek, szałwia, ciut mięty

lub

suszone: zioła prowansalskie, oregano, bazylia, tymianek, szałwia, ciut cząbru

oliwa (tu stosuję z pierwszego tłoczenia, bo smażenie krótkie i nie w najwyższej temperaturze)

ocet balsamiczny lub jabłkowy – ciut

sól

pieprz (zielony jest delikatniejszy)

można też dodać trochę pokruszonego chilli

 

Na patelnię wlej trochę oliwy, dołóż gałązkę rozmarynu, pokrojone suszone pomidory; w wersji z czosnkiem dodaj parę pokrojonych na plasterki ząbków. Czosnku. Można użyć oliwy smakowej i odpowiednio podyrygować innymi ziołowymi dodatkami. Dodaj też trochę octu balsamicznego lub jabłkowego, niech odparuje.

Podgrzewaj, oliwa wchłonie pierwsze smaki.

Pokrój umyte pomidory na grube plastry. Ja nie obieram ze skórek, wycinam, wykorzystuję też kształtne miseczki ze skraja owocu. Jeśli masz przełyk łatwo przylepny lub cierpisz na awersję do skórek, pomidory natnij na krzyż przy szypułce, sparz przez minutę we wrzątku, obierz ze skórek, następnie krój).

Przesuń do skraja patelni rozmaryn i czosnek (możesz je wyjąć) i wkładaj plastry pomidorów.

Posól, popieprz.

Ja po paru minutach przewracam na drugą stronę i ponownie lekko solę i pieprzę. Świeże zioła drę i dodaję pod koniec smażenia, suszone można wcześniej.

Jak długo smażyć? Danie w każdej wersji jest bezpieczne dla bezzębnych. Ja lubię na poły miękkie, lekko twardawe.

Jeśli nie zależy ci na wyglądzie kuchni, możesz, smażąc pomidory, poćwiczyć przewracanie dania na patelni poprzez jej energiczne wstrząsanie, podrzucanie i przechwytywanie (dania!). Zaletą tej metody jest możliwość powstania trwałego, efektownego, kolorowego, abstrakcyjnego dzieła sztuki na kuchennym suficie.

Gdyby w trakcie smażenia coś oderwało cię od kuchni, raczkujące dziecko, które zaklinowało główkę w łóżeczku, telefon szefa lub potrzeba erotyczna, nie przejmuj się. Wróć, przemieszaj, zmiksuj, a pomidory zamienią się w pyszny sos.

Przed zjedzeniem zrób sobie z pomidorami selfie, nawet w sytuacji, gdy wyszedł ci niechcący sos.

Michał Waliński

15 września 2014 roku

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Smażone pomidory (Kuchnia to rzecz wyobraźni,3)

  1. Palpfikszyn pisze:

    Przepraszam, ale życzę sobie selfie z pomidorami oraz – co mnie bardziej interesuję – fotek jakichś oryginalnych wzorków na suficie w ramach dodania inspiracji do tworzenia 😉

    Polubienie

  2. Bogna Drozdek pisze:

    Czekam na selfie 🙂

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s