Ruscy, poszli won! (Dzieje bieżące głupoty polskiej, XXXVII)

Właściciel sopockiej restauracji „Piaskownica” wywiesił kartkę na drzwiach wejściowych z napisem: „Nie obsługujemy Rosjan!” i bodaj tłumaczeniem na rosyjski. Jak wyjaśniał: „Nie mogę się pogodzić z mordowaniem niewinnych ludzi. Solidaryzuję się z Ukrainą.”

Znany globtroter i konserwatysta Wojciech Cejrowski obwieścił na FB: „Miejsce warte polecenia i wsparcia, gdyż dbają tam nie tylko o dobre żarcie, lecz także o przyzwoitość […] Serce rośnie, że nie wszyscy przeliczają swój żywot wyłącznie na forsę. >>Ruskich nie obsługujem<<  to piękna idea […] przyzwoity Rosjanin, widząc taką kartkę, nie obrazi się, lecz zrozumie nasz stosunek do Putina, bo sam ma podobny”.

FB usunął wpis WC (WC to także ksywa naszego podróżnika). WC zmodyfikował wpis i zamieścił ponownie: „Szanowni! Oooo… widzę że jesteśmy szeroko cytowani, po tym wczorajszym wpisie na temat nieobsługiwania Ruskich. Helsińska Fundacja Praw Człowieka stwierdziła na przykład, że zachowanie właściciela restauracji jest niezgodne z prawem, gdyż „ustawa równościowa zakazuje odmiennego traktowania w dostępie do usług ze względu na pochodzenie etniczne lub narodowość. […] Ale to akurat szczegół najmniej zajmujący, chodzi bowiem o to, że cała ta ustawa jest głupia i stanowi naruszenie podstawowych praw obywatelskich. Już tłumaczę: Właściciel restauracji, zakładu fryzjerskiego, czy każdy inny właściciel powinien mieć pełne prawo wywieszenia na swoich drzwiach dowolnego zakazu w dowolnej sprawie. Jeśli nie chcę, żeby mi na posesję przychodzili roznosiciele ulotek lub Świadkowie Jehowy, powinienem mieć pełne prawo właścicielskie w tym zakresie – moja posesja, więc ja i tylko ja decyduję kogo zapraszam, a kogo wypraszam, nie? No! Tak być powinno, ale niestety nie jest. Fryzjer nie ma prawa wywiesić tabliczki: przyjmuję wyłącznie klientów bez wszawicy. Teatr nie ma prawa wyprosić ze spektaklu osoby, która nażarła się fasoli z cebulą i psuje atmosferę. Nie mamy podstawowych praw. Odebrano nam je po kawałku uchwalając idiotyczne ustawy. Restaurator z Sopotu ma kłopoty i odczuwa nagonkę, gdyż chciał słusznie zaprotestować w słusznej sprawie.” https://www.facebook.com/Wojciech.Cejrowski

Restaurator jest bardzo zasłużony, reprezentuje pokolenie styropianowe, siedział w pace za walkę z komuną. Na ile zasłużony jest WC, nie wiem. Wiem, że kiedy oglądam jego programy podróżnicze, to nie wiem, czy jego celem jest próba zrozumienia egzotycznych kultur, czy kieruje się jakimś rodzajem antropologicznej empatii, czy też jego celem jest chęć ośmieszenia „dzikusa” – Indianina, Aborygena, Murzyna czy innego „dzikusa”, zademonstrowanie wyższości Białego. Te programy brzydko pachną jakimś archaicznym rodzajem europocentryzmu i etnocentryzmu demonstrowanego przez ich twórcę. Jak się może czuć człowiek, który domyśla się, że jest obiektem kpinek czy szyderstw, ale nie domyśla się ich sensu, bo wypowiadane są w zupełnie niezrozumiałym dla niego języku?

Nic dziwnego, że akcja byłego opozycjonisty i jej poparcie przez WC kojarzy mi się z apartheidem, rasizmem lub z napisem „Nur für Deutsche” umieszczanym w czasie okupacji przez hitlerowców w tramwajach, autobusach, kawiarniach, teatrach i td. Przykład z prawami właściciela nieruchomości i świadkami Jehowy wydaje się nietrafiony. Cejrowski, jako właściciel willi, prawdopodobnie nie świadczy żadnych usług i nie odwiedzają go w domu klienci. Ja też nie przepadam za bardzo natrętnymi świadkami Jehowy, chociaż aktualnie willi nie posiadam. Restaurator jest natomiast zobowiązany do świadczenia usług w określonych godzinach i przepisy nie regulują kwestii, komu może dać za pieniądze papu, a komu nie, bo jest oczywiste , że jest zobowiązany do świadczenia usług wszystkim ludziom, bo nie bez powodu uzyskał koncesję, posiada regon. Istnieje ponadto ustawa równościowa, na którą, krytykując restauratora, powołuje się Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Te ustawę WC nadzwyczaj lekko lekce sobie waży.

To zaś, czy ktoś przychodzi do teatru, nażarłszy się uprzednio fasoli z cebulą, w wyniku czego „psuje atmosferę”, lub ktoś przychodzi do fryzjera z wszawicą, jest kwestią kultury osobistej i obyczaju, o czym Cejrowski, jako (prawie) socjolog, powinien dobrze wiedzieć. Jako człowiek obdarzony potencjalnie darem socjologicznej czy antropologicznej obserwacji, powinien też wiedzieć (i widzieć, i czuć), że z kulturą oraz pewnymi obyczajami jego rodaków sprawy nie mają się najlepiej. Polskę dzisiaj reklamuje się jako kraj wyłącznie spektakularnych sukcesów, który z powodzeniem dościga inne europejskie narody. Pomija się wstydliwe dla Polaków strony, na przykład te dotyczące higieny osobistej, brudu osobistego i tolerancji dla brudu innych, obojętności dla smrodu, umiłowania psich kup i in. Idąc za sugestiami WC, należałoby także na wejściach do szkół umieścić tablice z napisem: „Wstęp dzieciom zawszawionym” wzbroniony. Jeśli jednak w części polskich rodzin toleruje się wszawicę, to nie chodząc do szkół, pewne dzieci byłyby pozbawione szansy wyleczenia. Można by też w odpowiednich miejscach informować społeczeństwo, że korzystanie ze środków komunikacji miejskiej czy PKP przez brudasów jest zabronione, ale rygorystyczne egzekwowanie takiego zakazu (co skądinąd nie jest możliwe)  doprowadziłoby do sytuacji, że w autobusach i tramwajach mielibyśmy pustki, a odpowiednie przedsiębiorstwa i bez tego funkcjonują na głębokim deficycie. Mieliśmy już gorące dyskusje w mediach za sprawą bezdomnych, których usuwano z autobusów. A więc tu i ówdzie należałoby zakazać wejścia bezdomnym, „Cyganom”, Rumunom, Żydom, a lemingi powinny wytrzebić stolicę ze słoików – jako ludzi niższej kategorii.

Zakazy tego typu to nie jest dobra broń, poza tym jest to broń obosieczna.

Żarty żartami, ale pomysł sopockiego restauratora uważam za nader głupi (przekonałem się wielokrotnie, że od sypiania na styropianie ludziom niekoniecznie musi przybywać oleju w głowie), a popieranie tego szowinistycznego pomysłu jest co najmniej nieodpowiedzialne. My, Polacy, rozdzieramy szaty, gdy naszych „biją” za granicą i jakieś Camerony czy Merkelki gnębią rodaków z emigracji. Bo my, Polacy, mamy przecież własną dumę, honor i godność. Najwyraźniej, z punktu widzenia pewnych Polaków, Rosjanie są narodem pozbawionym tych szlachetnych atrybutów. Można ich dowolnie upokarzać na różne sposoby, co zresztą od dawna z powodzeniem robimy. Prawda, że są oni rzeczywiście nadzwyczajnie wyczuleni na punkcie własnej godności, honoru. Z polityką Putina nie ma to nic wspólnego. I prawdą jest, że jeśli tylko nie godzisz w ich poczucie dumy, godności, nawet kiedy różnisz się od nich poglądami politycznymi, pomogą ci w opresji, ugoszczą tak, że nie zdołasz się zrewanżować, ostatnią koszulę oddadzą. Szczególnie ci niemieszkający w Moskwie lub Petersburgu. Mówię o narodzie, nie o Putinie.

Zakaz restauratora godzi w poczucie honoru zwykłych Rosjan w sposób horrendalny. Teza Wojciecha Cejrowskiego głosząca, iż „przyzwoity Rosjanin, widząc taką kartkę, nie obrazi się, lecz zrozumie nasz stosunek do Putina, bo sam ma podobny” jest głupim i arcyobłudnym tłumaczeniem. Restaurator zabronił wejścia Putinowi czy zwykłym obywatelom Rosji? Przecież mógł wywiesić kartkę z informacją, że nienawidzi Putina, nie raniąc uczuć przedstawicieli narodu rosyjskiego? Że kocha Ukraińców?

Głupota tego manewru wynika też z faktu, że od paru lat obszar północno wschodniej Polski rozkwita dzięki wolnemu ruchowi turystycznemu. Także Trójmiasto czerpie z tego znaczne profity: tysiące Rosjan zostawia tu duże pieniądze, przyjeżdżając na duże i tańsze w Polsce niż w Kaliningradzie zakupy. Bliżej granicy powstały tysiące miejsc pracy dla Polaków w nowych marketach i galeriach handlowych. Rasistowska kartka tak naprawdę uderza w polski interes. Do tonu restauratora dostroili się, niestety, polscy celnicy, którzy – jak czytałem – na granicy lawinowo rekwirują Rosjanom kupione w Polsce mięso. W momencie, kiedy polscy hodowcy trzody chlewnej, bydła i polskie zakłady przetwórcze plajtują.

Są jednak także informacje pozytywne. Z badań socjologicznych wynika, że Polacy zamieszkujący tamten rejon kraju, dzięki intensywnym kontaktom z Rosjanami, w zdecydowanej większości wypowiadają się o nich pozytywnie. Co nie przeszkadza im zdecydowanie negatywnie odnosić się do Putina i polityków rosyjskich. Zaś sto firm na Pomorzu posiada certyfikat Russian Friendly.

Podobno najlepsi na świecie, tacy wspaniali, polscy kibice siatkarscy gremialnie gwiżdżą na siatkarskim Mundialu na drużynę rosyjską. I tylko i wyłącznie z powodu tych gwizdów ucieszę się, gdy Rosjanie zdobędą złoto.

Michał Waliński

11 września 2014 roku

PS. 13 września 2014 r.

Rosjan nie 16636841HRestaurator na prośbę prezydenta miasta zmienił treść napisu na: „”Rosjan popierających dyktatora Putina nie obsługujemy.”

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii obyczaj, Polacy, Polacy a Rosjanie i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s