Ćwierkający minister i pomniki


W niedzielę w Kijowie demonstrujący tłum zburzył pomnik Lenina. Natychmiast na Twitterze zareagował min. Sikorski: „Lenin statue in Kiev has apparently been torn down. I am shocked, shocked, shocked. :)” By za chwilę dodać po polsku: „Kijowski pomnik Lenina obalony. Mimo wpisania do rejestru UNESCO!” A jeszcze później m. in.: „Cieszę się, że kolejna stolica nie ma pomnika Lenina.”

Kilka dni wcześniej, w przedostatnią sobotę, Sikorski ćwierknął: „Oczekuję od polityków PiS deklaracji ile polskich miliardów chcą wpompować w skorumpowaną gospodarkę Ukrainy aby przekupić prezydenta Janukowycza.” Oponenci zwracali uwagę, że tweet poszedł w świat w późną godzinę sobotnią. Minister szeroko wyjaśniał i precyzował, co miał na myśli. Na spotkaniu sejmowego zespołu ds. Ukrainy miał podobno rzec: „Mówić, że gospodarka ukraińska nie jest skorumpowana, to tak jakby mówić, że Julia Tymoszenko jest dziewicą.”

Nie. Tym razem nie będę się czepiał twitterowej interpunkcji. Ani faktu, że pomnik W. I. L. w Kijowie nie widnieje w rejestrze UNESCO. Aczkolwiek dowcip o Tymoszenko mnie zastanowił, nie tylko dlatego, że na Majdanie wiecuje za Europą jej piękna córka.

Ćwierkająca twórczość ministra wywołuje kontrowersje w Polsce, por. lawinę komentarzy. Wzbudza też niejaki aplauz w krajach zachodnich. Prof. Gerhard Mangott z Uniwersytetu w Innsbrucku odćwirknął na ćwierk o pomniku: „That’s an embarassing tweet for a European FM! (5:20 po południu – 8 gru 2013)”.
Niewątpliwie Mr. Sikorski, FM, zapisze się trwale w historii polskiej polityki zagranicznej przede wszystkim, jeśli nie tylko, jako pierwszy ćwierkający minister. No cóż, jeśli Obama może ćwierkać, to dlaczego nie mógłby poćwierkać sobie polski FM?

Dlaczego jednak nawiązuję do tej kwestii w tym miejscu? Może trochę dlatego, że na ogół komentuję wybrane wydarzenia, które składają się na to, co dałoby się nazwać współczesną obyczajowością polską. Chodzi o rozmaite wykwity polskiej mentalności. Przydałby się tak w ogóle jakiś współczesny Jędrzej Kitowicz, ja go niestety nie zastąpię.

Bardziej jednak poruszam tę sprawę dlatego, że się solidnie wkurzyłem. Jestem obywatelem polskim, mieszkam w Polsce od zawsze i tego typu „wypowiedzi” ministra spraw zagranicznych wzbudzają we mnie pewien rodzaj najbardziej niemiłego zażenowania. I zawstydzenia. Bliski jest mi pewien ideał polityka reprezentującego mój kraj za granicą, mającego w dużym stopniu (przynajmniej teoretycznie) wpływ na opinie o moim kraju. Jest to dzisiaj ideał nieosiągalny. Jeśli ktoś powie, że Mr. Sikorski reprezentuje szkołę angielską, mocno się zdziwię.

[…]

Całość felietonu można przeczytac na stronie:
http://pl.scribd.com/doc/190718907/Micha%C5%82-Wali%C5%84ski-%C4%86wierkaj%C4%85cy-minister-i-pomniki

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

36 odpowiedzi na „Ćwierkający minister i pomniki

  1. iamstaszek55 pisze:

    Tak panie Michale, ma pan zupełną rację, pomyliłem się, to był Julian Tuwim a nie Juliusz Słowacki. Za pomyłkę serdecznie przepraszam, chociaż jak pan mówi (pisze) obaj byli "Julo". Tego cytatu używałem bardzo dawno temu (około 30 lat wcześniej) i pomyliłem autorów co oczywiście nie jest żadnym usprawiedliwieniem. A propos pomyłek to pragnę przypomnieć, że nazwisko Berkeley pisze się właśnie Berkeley a nie "Barkeley" jak napisałeś pan powyżej (jeżeli chodzi o George'a Berkeley'a) i tam wcale nie ma żadnego "Julo". Nie sztuką jest się pomylić bo to jest w ludzkiej naturze, ale sztuką jest się do pomyłki przyznać, co dla tzw. większości jest z natury rzeczą prawie niemożliwą. Jak ogólnie wiadomo – nie mylą się tylko umarli…

    Polubienie

  2. 16Siko15rek pisze:

    To akurat Julian Tuwim. Ale co tam. I ten Julo, i ten Julo.

    Polubienie

  3. iamstaszek55 pisze:

    @/Niezarejestrowany użytkownik/. Homo sovieticus bez problemu znajdziesz w google a jeśli to jest dla ciebie zbyt trudne to poproś jakieś dziecko ono ci to znajdzie. Wiem, że byłeś kiedyś frezerem i masz problemy to da się zauważyć. Był taki polski poeta, emigracyjny, po powstaniu listopadowym, nazywał się Juliusz Słowacki, o którym zapewne nie słyszałeś będąc frezerem, ale mniejsza o to. Otóż ten poeta, nękany kiedyś przez jakiegoś krytyka imbecyla, (znamienne podobieństwo do @niezarejestrowany użytkownik), owemu imbecylowi odpowiedział tak: tutaj pozwolę sobie zacytować:"Próżnoś repliki się spodziewał, Nie dam ci prztyczka ani klapsa.Nie powiem nawet – pies cię je…, Gdyż to mezalians byłby dla psa."

    Polubienie

  4. anonymous pisze:

    Anarch&Peace writes:To ty stasiu posługujesz się wikipedią i cała to twa wiedza?Przeczący samemu sobie, nacjonalisto nie lubiący dyktatorów????A won!

    Polubienie

  5. anonymous pisze:

    Anarch&PeaCE writes:Z jakiej to łaciny?Twojej? Idioto i baranie, nie obrażając idiotów i baranów?(Homo sovieticus ( łac. człowiek radziecki )

    Polubienie

  6. anonymous pisze:

    Anarch&PeaCE writes:

    Polubienie

  7. iamstaszek55 pisze:

    Homo sovieticus ( łac. człowiek radziecki ) –według Michaiła Hellera pojęcie funkcjonującepoczątkowo w ZSRR jako określenie kolejnegoetapu ewolucji człowieka Homo sapiensukształtowanego dzięki powodzeniumarksistowskiego eksperymentu społecznego. Dzisiaj, kiedy po komunizmie w ZSRR jak i zarówno w innych jego satelitarnych państwach praktycznie nie ma już śladu, owa nostalgia do padłego jak przysłowiowy przecinak systemu, objawia się właśnie u człowieka z dewiacyjną mentalnością i psychologią, którym jest właśnie HOMO SOVIETICUS. Ludzie ci, to ofiary byłego, komunistycznego, zbrodniczego systemu i moim zdaniem należałoby im pomóc chociażby poprzez jakieś kursy edukacyjne, bo życie niektórych z nich jest dzisiaj istnym koszmarem. To biedne, opuszczone sieroty.

    Polubienie

  8. orzeszek18 pisze:

    Originally posted by MichałWaliński:

    Cóż, pozostawię to bez komentarza.

    :up: :up: :up:

    Polubienie

  9. Medium pisze:

    Originally posted by orzeszek18:

    Ale dla pani znajomych / Bogna Drozdek (Mulier Religiosa)(iambogna),Leszek(lemari)/nie ma wytłumaczenia

    Logiczne jest, ale tylko logiczne, a do logicznych właśnie, a nie moralnych przywykłam na forum My Opera. Zresztą to ostatnie miesiące tego portalu…I jeszcze to:

    Polubienie

  10. orzeszek18 pisze:

    Originally posted by Medium:

    Tu trzeba reakcji polskiej społeczności

    Właśnie byłem zdziwiony brakiem reakcji . Gospodarza rozumiem ,miał ważniejsze sprawy na głowie .Ale dla pani znajomych / Bogna Drozdek (Mulier Religiosa)(iambogna),Leszek(lemari)/nie ma wytłumaczenia .Przecież Oni śledzili to na bieżąco i zachowali się jak strusie .Wstyd!Pozdrawiam .

    Polubienie

  11. 16Siko15rek pisze:

    Usunąłem komentarze iamstaszka. Zablokowałem.Cóż, pozostawię to bez komentarza.

    Polubienie

  12. Medium pisze:

    Originally posted by anonymous:

    panie Waliński już jeden post przez niego pan usunął , czas usunąć tego chama

    Originally posted by orzeszek18:

    Patrząc na nowy post domyślam się że gospodarz ma inne problemy pewnie dlatego nie zwrócił uwagi co tu się dzieje .

    Polubienie

  13. anonymous pisze:

    ketman writes:no nie , do tego chama nic nie dociera panie Waliński już jeden post przez niego pan usunął , czas usunąć tego chama

    Polubienie

  14. orzeszek18 pisze:

    Zaciekawił mnie tytuł postu dlatego tu zajrzałem . Ale takich jaj to się nie spodziewałem .Patrząc na nowy post domyślam się że gospodarz ma inne problemy pewnie dlatego nie zwrócił uwagi co tu się dzieje . To przekracza wszelkie normy obyczajowe co wyprawia ten gość 55.przecież on się tu rządzi jakby to był jego blog . Mam nadzieję że właściciel bloga jak tylko tu zajrzy to zrobi z tym porządek . Pozdrawiam . Z ciekawości jeszcze tu zajrzę .A Medium radzę zgłosić " report abuse "

    Polubienie

  15. Medium pisze:

    Originally posted by orzeszek18:

    A Medium radzę zgłosić " report abuse "

    Anglojęzyczni moderatorzy nie wyłowią subtelności prezentowanego chamstwa w ściśle polskim stylu. Ponadto obelgi zawarte są w wielu różnych postach i nie tylko w tym wpisie. Tu trzeba reakcji polskiej społeczności, właśnie takiej, jak czytam. Zatem dziękuję!

    Polubienie

  16. lemari pisze:

    Originally posted by orzeszek18:

    takich jaj to się nie spodziewałem

    Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wkurwieni?

    😉

    Polubienie

  17. orzeszek18 pisze:

    Originally posted by lemari:

    Czy świat bardzo się zmieni, gdy z młodych gniewnych wyrosną starzy, wkurwieni?

    mogą być wkurwieni ,ale jakaś kultura obowiązuje :down:

    Polubienie

  18. Medium pisze:

    Ktoś pójdzie śladem?Po skojarzeniach trafiłam na ten oto artykulik:http://cameel.salon24.pl/419568,knur-napoleon-a-lech-walesa

    Polubienie

  19. Medium pisze:

    Originally posted by iamstaszek55:

    Praszcziaj KOZIOŁ.

    Mapa nazwiskJuż sobie wyobrażam te 24713 pozwów 😀

    Polubienie

  20. anonymous pisze:

    ketman writes:i o to chodzi ,pana Wolińskiego przepraszam za ten incydent , miejmy nadzieję że już takich wyskoków stasio robił nie będzie , najpierw pomyśli a potem będzie pisał .

    Polubienie

  21. iamstaszek55 pisze:

    George Berkeley, irlandzki filozof, misjonarz anglikański i biskup Cloyne, działalność na przełomie XVII – XVIII wieku.

    Polubienie

  22. anonymous pisze:

    ketman writes:jest takie powiedzenie " nie rżnij głupa " ale wątpię czy zrozumiesz bo nawet nie musisz rżnąć

    Polubienie

  23. iambogna pisze:

    Originally posted by MichałWaliński:

    To, co postrzegamy, jest jedynie "układem percepcyjnym"?

    W fizyce kwantowej to juz naukowo potwierdzony tzw. efekt obserwatora. Przy czym nie chodzi w nim o "to, co postrzegamy" (czyli o tzw. solipsyzm), raczej o to, czy i jak postrzegamy. Mysle, ze analogicznym (epistemologicznie) fenomenem jest kazde autentyczne przezycie mistyczne – wymykajace sie probom obiektywizacji, ale przez to wcale nie mniej prawdziwe.

    Polubienie

  24. Medium pisze:

    Originally posted by MichałWaliński:

    Barkeley?

    Chodzi o tego pana? Nawet nie znam…Teraz chodzi mi o rzetelność prezentowanych idei tu, na My Opera, szczególnie przez iamstaszek55 ;)Są mocno niespójne.Polecam np. niektóre filmy "Za kulisami PRL-u", szczególnie te odcinki, które zniknęły z YT.Originally posted by MichałWaliński:

    To, co postrzegamy, jest jedynie "układem percepcyjnym"?

    Tak. Warto mieć coś więcej, niż tylko kalendarz i zegar lub jeśli tylko to, to umiejętnie się nimi posługiwać.

    Polubienie

  25. 16Siko15rek pisze:

    Barkeley?To, co postrzegamy, jest jedynie "układem percepcyjnym"?Mnie to przekonuje. Nie mówiąc o tym, że jest to wygodne dla percepującego.

    Polubienie

  26. Medium pisze:

    Nic nie jest tym, czym się być wydaje, a już przede wszystkim, jak się przedstawia.

    Polubienie

  27. anonymous pisze:

    ketman writes:а эта сволочь опять плюет ядом

    Polubienie

  28. Medium pisze:

    Originally posted by iamstaszek55:

    Zupełnie gratisowo dla @Medium

    Dziękuję. Wiem, że Stalin był pierwszym wrogiem komunizmu, tego importowanego z zachodu. Świat jest zbyt zawikłany, by fiksować się tylko na jednym czasie w dziejach i zbyt prosty, gdy potrafi się go ujrzeć z perspektywy.W sumie jedyne, co nas wiąże jest tu i teraz, w którym bierzemy udział. I z tego będziemy sądzeni.

    Polubienie

  29. lemari pisze:

    Originally posted by Medium:

    Na zburzenie pomnika?

    Na pogrzeb Mandeli.

    Polubienie

  30. Medium pisze:

    Originally posted by lemari:

    Wałęsa nie pojechał z powodów zdrowotnych.

    Na zburzenie pomnika? :eyes:

    Polubienie

  31. lemari pisze:

    Wałęsa nie pojechał z powodów zdrowotnych.Złośliwi "ćwierkali" że poszło o to koło kogo ma siedzieć nasz Noblista, bardziej złośliwi – kto koło Niego ma siedzieć ;).

    Polubienie

  32. Medium pisze:

    To ja może odniosę się do ministra Sikorskiego. Kiedy patrzę na niego, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że to były bokser, ale skądinąd programowo 'grzeczny chłopczyk'…

    Polubienie

  33. iambogna pisze:

    Chcialam do mojego poprzedniego komentarza dorzucic fotke amerykanskiego "prototypu" Palacu Kultury i Nauki i niechcacy wymazalam linki. 😥 Oto one: University of Pittsburgh http://picasaweb.google.com/lh/photo/EUAX17EQL5mYD28Dci5v6g oraz Swiatynia Mormonow w Oakland (Kalifornia) http://www.ldschurchtemples.com/oakland/gallery/images/oakland-mormon-temple3.jpg

    Polubienie

  34. syneloi pisze:

    :sing: :sing: :sing:Radosnych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku.http://wiecznaplaneta.pl/:hat: :coffee: :wizard:

    Polubienie

  35. anonymous pisze:

    Stefan writes:PKiN – w przeciwieństwie do setek, jeśli nie tysięcy, bardziej pokracznych budowli – ma tego pecha, że został zaprojektowany przez sowieckiego architekta Rudniewa jako dar od Stalina dla narodu polskiego. Gdyby był darem Trumana lub Roosevelta, byłby piękny i wspaniały. Może nawet zostałby twórczo rozwinięty przez zamianę np. Teatru Studio w świątynię

    Polubienie

  36. iambogna pisze:

    Jeśli ktoś powie, że Mr. Sikorski reprezentuje szkołę angielską, mocno się zdziwię.

    I slusznie sie zdziwisz – bo minister Sikorski poziomem dyplomacji reprezentuje co najwyzej przedszkole, i to mocno "niedokadrowane" pedagogicznie.Mnie natomiast dziwi (dopisuje po lekturze calego tekstu) niechec Mrs. Sikorski do Palacu Kultury i Nauki. Az chcialoby sie powiedziec: "cudze ganicie, swego nie znacie"… Podobnych "palacow" w jej rodzinnych Stanach Zjednoczonych jest chyba wiecej niz w dawnym ZSRR (dokad moda na budowle w takim stylu przywedrowala zza oceanu, bo raczej nie odwrotnie :)). Sa wsrod nich, miedzy innymi, szacowne budynki uniwersyteckie (np. w ) oraz rozliczne swiatynie mormonskie.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s