Zadanie z podręcznika do religii. Zadanie z języka polskiego


W jaki sposób tłumaczyć „przykładowość osób”? Dlaczego autor (-ka;-rzy) podręcznika do religii pominęli katolika, Roma, Pigmeja, Dodę, protestanta, Nergala, chorego na raka, bezdomnego, nauczyciela, właściciela fabryki mydła, profesora, księdza lub biskupa?

Dziecko, sądząc po odpowiedzi, wydaje się mądrzejsze od twórcy podręcznika, matura z religii jest zatem zbędna.

Zdjęcie pochodzi z portalu „Wykop”.
http://www.wykop.pl/link/1734916/zadanie-z-podrecznika-do-religii/

21 XI 2013 r.
Mniej więcej w tym samym czasie fundacja "Wolność od religii" zwróciła uwagę na zadanie z pewnego podręcznika do języka polskiego dla kl. VI. Cytuje za portalem http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,14976672,Dobry__czyli____religijny_i_pobozny__Zly__czyli_bezbozny_.html#BoxSlotII3img :

"Zły to bezbożny, popełniający grzechy

Chodzi o podręcznik "Jutro pójdę w świat" wydany przez WSiP. W środku jest m.in. wiersz Kazimiery Iłłakowiczówny "Kain i Abel", w którym autorka odwołuje się do Biblii. Pod wierszem znajdujemy kilka zadań dla uczniów, wśród nich polecenie przeprowadzenia dyskusji pod hasłem "Czy w dzisiejszych czasach jesteśmy wolni od biblijnego Kaina?".

By uczniom było łatwiej dyskutować, autor podręcznika zamieszcza w nim tabelę. I to ta tabela wywołała kontrowersje. Pod rubryką "dobry" mamy przymiotniki, m.in.: bezgrzeszny, czysty, religijny, pobożny, świątobliwy czy bogobojny . W rubryce "zły" mamy: grzesznik, bezwstydnik, podły, niemoralny, bez sumienia, bezbożny – mamy tu też określenia "zła" – jako grzeszenia, popełnienia grzechu czy splamienia się grzechem."

Fundacja – chyba słusznie – traktuje zamysł autora jako wyraz dyskryminacji światopoglądowej.

A ja tak w ogóle przyglądam się podręcznikom do języka polskiego dla młodszych klas podstawówki i jestem pod wrażeniem. Negatywnym niestety. Chodzi o dobór tekstów i poziom ćwiczeń. Może jeszcze wróce do tematu.

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

21 odpowiedzi na „Zadanie z podręcznika do religii. Zadanie z języka polskiego

  1. Medium pisze:

    Originally posted by kojakopera:

    Sprawa "skandalicznego" zadania z religii została już wyjaśniona. "Celem tej lekcji jest zachęcenie dzieci do porzucenia uprzedzeń" – oświadczył ewangelicki wydawca podręcznika.

    Nieco uspokaja, że ten quasi-humanistyczny bełkot nie zdarzył się w dominującej w tym kraju religii.

    Polubienie

  2. 16Siko15rek pisze:

    Originally posted by kojakopera:

    Sprawa "skandalicznego" zadania z religii została już http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14986515,_Z_kim_nie_chcialbys_byc_w_pokoju___Zadanie_w_ksiazce.html#BoxSlotIIMT%5Dwyjaśniona. "Celem tej lekcji jest zachęcenie dzieci do porzucenia uprzedzeń" – oświadczył ewangelicki wydawca podręcznika. Święte oburzenie komentatorów na Facebooku (gdzie opublikowano zdjęcie z małym fragmentem całości zadania) tylko potwierdza trafność diagnozy autorów podręcznika co do typowych uprzedzeń Polaków. Reszty dokonała przemożna chęć "przyłożenia" Kościołowi Katolickiemu… z czego wynikło dosyć niefortunne qui pro quo. 😀

    Czytałem. Nie jestem osobą, której nie można przekonać argumentami. Spróbuję dotrzeć do podręcznika.

    Polubienie

  3. 16Siko15rek pisze:

    Czytałem. Nie jestem osobą, której nie można przekonać argumentami. Spróbuję dotrzeć do podręcznika.

    Polubienie

  4. 16Siko15rek pisze:

    Jestem bezradny

    Polubienie

  5. Medium pisze:

    Originally posted by marylak:

    Żeby nie było, że się bezpodstawnie czepiam, ja także cytuję:

    Mnie interesuje – i do niego się odniosłam – wyłącznie link z wykop.pl.Problem z przewijaniem się tematyki biblijnej w podręcznikach języka polskiego po prostu pominęłam. Chce Pani wiedzieć, jak się do tego odnoszę? (Bo sam fakt pominięcia już coś niecoś mówi.)

    Polubienie

  6. marylak pisze:

    Żeby nie było, że się bezpodstawnie czepiam, ja także cytuję:

    Mniej więcej w tym samym czasie fundacja "Wolność od religii" zwróciła uwagę na zadanie z pewnego podręcznika do języka polskiego dla kl. VI. […] Chodzi o podręcznik "Jutro pójdę w świat" wydany przez WSiP. W środku jest m.in. wiersz Kazimiery Iłłakowiczówny "Kain i Abel", w którym autorka odwołuje się do Biblii. Pod wierszem znajdujemy kilka zadań dla uczniów, wśród nich polecenie przeprowadzenia dyskusji pod hasłem "Czy w dzisiejszych czasach jesteśmy wolni od biblijnego Kaina?".

    Polubienie

  7. Medium pisze:

    Originally posted by marylak:

    Za to z komentarza wynika, że samego wpisu p. Medium nie przeczytała.

    To tak z miłości od drugiego wejrzenia? :sherlock: Zatem cytuję:

    Dlaczego autor (-ka;-rzy) podręcznika do religii pominęli katolika, Roma, Pigmeja, Dodę, protestanta, Nergala, chorego na raka, bezdomnego, nauczyciela, właściciela fabryki mydła, profesora, księdza lub biskupa?

    Polubienie

  8. marylak pisze:

    Originally posted by Medium:

    Z tytułu wpisu wynika, że z podręcznika do religii.

    Z tytułu – owszem – wynika, że z podręcznika do religii. Za to z komentarza wynika, że samego wpisu p. Medium nie przeczytała.

    A że zadanie testuje mądrość…

    – to akurat ten test nie wypadł najlepiej :down:

    Polubienie

  9. marylak pisze:

    Originally posted by columbo294:

    Ja bym nie chciał mieszkać w pokoju z kimś kto chrapie.

    Columbo utrafił chyba w sedno problemu. W zadaniu jest mowa o mieszkaniu z kimś w jednym pokoju w czasie letniego obozu. To całkowicie zmienia postać rzeczy. W grę bowiem wchodzi bardzo bliski kontakt przez parę tygodni wakacyjnego odpoczynku, a nie grupowa przynależność czy mieszkaniowe sąsiedztwo.Inna rzecz, że takie sformułowanie zadania jest cokolwiek konfundujące.

    Polubienie

  10. columbo294 pisze:

    Ja bym nie chciał mieszkać w pokoju z kimś kto chrapie. Czy to znaczy że jestem skrajnie nietolerancyjny ? 😀

    Polubienie

  11. Medium pisze:

    Originally posted by iambogna:

    Widze, ze dyskusje biblijne wtargnely nie tylko na Twoj blog, ale i do podrecznikow jezyka polskiego.

    Polskiego? Z tytułu wpisu wynika, że z podręcznika do religii. A że zadanie testuje mądrość, którą Państwo widzicie w języku ojczystym, to inna rzecz.

    Polubienie

  12. iambogna pisze:

    Widze, ze dyskusje biblijne wtargnely nie tylko na Twoj blog, ale i do podrecznikow jezyka polskiego. Jak tak dalej pojdzie, szesciolatki beda sie uczyc rachunkow na rozancu (zamiast na "bezboznych" patyczkach i liczydelkach). 🙂

    Polubienie

  13. anonymous pisze:

    Ewangelik writes:Owszem, broni. A zadanie wcale nie jest durne, co najwyżej podchwytliwe, żeby zmusić dzieciaki do szczerości. Resztę wyjaśnią cytaty. ====================== "Katecheta, Piotr Rostkowski, wskazał, że ćwiczenie może polegać na tym, aby dzieci najpierw dokonały wyboru, a następnie nauczyciel, na podstawie wykrytych dzięki temu negatywnych "etykietek", wykonał lekcję o szacunku i tolerancji wobec innych." …. "Po przeczytaniu trzech stron wszystko ma swój logiczny ciąg i staje się jasne – tłumaczy ks. Below. To zadanie jest tylko częścią lekcji i należy je oceniać wyłącznie w kontekście całości materiału. Pamiętajmy, że nie jest to zadanie domowe, z którym dziecko zostaje sam na sam. To jest element wprowadzenia do rozmowy, która powinna się odbyć na lekcji, rozmowy, gdzie stawiamy pytanie: kim pogardzamy i dlaczego, a z kim chcemy się przyjaźnić i dlaczego."

    Polubienie

  14. 16Siko15rek pisze:

    Zadania nie broni fakt, że jest tylko częścią większej całości. Jest to zadanie durne samo w sobie. A czy to podręcznik katolicki czy ewangelicki, nie ma specjalnego znaczenia (w odniesieniu do tego zadania).

    Polubienie

  15. kojakopera pisze:

    Sprawa "skandalicznego" zadania z religii została już wyjaśniona. "Celem tej lekcji jest zachęcenie dzieci do porzucenia uprzedzeń" – oświadczył ewangelicki wydawca podręcznika. Święte oburzenie komentatorów na Facebooku (gdzie opublikowano zdjęcie z małym fragmentem całości zadania) tylko potwierdza trafność diagnozy autorów podręcznika co do typowych uprzedzeń Polaków. Reszty dokonała przemożna chęć "przyłożenia" Kościołowi Katolickiemu… z czego wynikło dosyć niefortunne qui pro quo. 😀

    Polubienie

  16. 16Siko15rek pisze:

    Zgadzam sie w pełni.

    Polubienie

  17. kojakopera pisze:

    Originally posted by MichałWaliński:

    Zadanie z podręcznika jest bardzo tendencyjne

    Jakikolwiek zestaw przykładów można uznać za tendencyjny. Ten wydaje mi się reprezentatywny dla polskich uprzedzeń. Brak "geja" (poniekąd zastępuje go "chory na AIDS") da się łatwo wytłumaczyć troską Kościoła o nieuświadamianie dzieci w tej dziedzinie, zaś "lewaka", "komunistę", "żyda", "innowiercę", "ateistę", "masona" – obejmuje rozległa i elegancka kategoria "niewierzący".

    Polubienie

  18. 16Siko15rek pisze:

    Zadanie z podręcznika jest bardzo tendencyjne (jak i cały podręcznik pewnie). Odpowiedź dziecka znakomita, chociaż nie można wykluczyć, że to dorosły go (dziecko) inspirował do takiej odpowiedzi. Moja uwaga dotycząca matury z religii – w tym kontekście – jest żartem, a poważnie uważam, że wprowadzenie matury z religii byłoby czystym idiotyzmem. Nie wykluczam, że obecna ekipa rządowa, w imię dobrych stosunków z Kościołem, zaaprobuje ten pomysł. Już wiele zresztą zrobiła w kwestii przekształcenia państwa ze świeckiego w katolickie. Etyka na maturze w tym państwie nie przejdzie, chyba że etyka oparta na tzw. prawie naturalnym.

    Polubienie

  19. 16Siko15rek pisze:

    Podałem.

    Polubienie

  20. iambogna pisze:

    Dzieki. Link niewiele mi jednak wyjasnil – jest tam tylko zdjecie, z ktorego bynajmniej nie wynika, ze tworcom podrecznika nie chodzilo o taka wlasnie odpowiedz (o ile obrazek jest autentyczny). Faszyzujace zajscia z udzialem mlodziezy (Wszechpolskiej) przeczylyby raczej uogolniajacej konkluzji, ze (niemal kazde)

    Dziecko, sądząc po odpowiedzi, wydaje się mądrzejsze od twórcy podręcznika…

    A matura z religii jest zbędna z zupelnie innych powodow. Przydalaby sie za to z etyki (zakladajac naiwnie, ze mlodziez wszechpolska gremialnie do matury podchodzi).

    Polubienie

  21. iambogna pisze:

    Tym razem wpis na blogu tak lakoniczny, ze po raz pierwszy nie wiem, o co Ci konkretnie chodzi (byc moze wynika to z geograficznego oddalenia). Przydalby sie chociaz link do tego "Wykopu" (juz sama nazwa portalu jest intrygujaco wieloznaczna).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s