Msza przebłagalna

W piątek 8 listopada br. w kościele św. Augustyna przy Nowolipkach odbył się pokaz mody damskiej. Prezentował się artysta znany z prezentacji kiecek własnego pomysłu w kontrowersyjnych miejscach. Maciej Zień, bo o niego chodzi, uzyskał zgodę proboszcza. Wierni – a wśród nich Grażyna Szapołowska i Aneta Kręglicka – mogli podziwiać nie tylko światło i dźwięk, ale i wdzięk modelek przemieszczających się odpowiednim krokiem w kusych przyodziewkach w kierunku ołtarza. Dodajmy, że puszczano nastrojową i jakże współgrającą z murami szacownej świątyni muzykę z filmów „Dziecko Rosemary” i „Tajemnica Brokeback Mountain”. Do kurii parę godzin przed pokazem trafiła informacja, że tematem pokazu będą suknie ślubne i komunijne.

W 1959 roku na dachu świątyni przez dwadzieścia dni widziano Matkę Boską.

Może proboszcz wiedział dobrze, co czyni? Może uwierzył w modelki? Może szedł tropem św. Hieronima, Ojca Kościoła, patrona uczonych i biblistów, który – nie on jeden! – pisał: „Tak długo, jak kobieta żyje po to, by rodzić, i dla dzieci, tak długo między nią i mężczyzną istnieje taka sama różnica, jak między ciałem i duszą; jeżeli jednak pragnie Chrystusowi bardziej służyć niż światu — wówczas przestanie być kobietą i nazwą ją >>mężczyzną<<, gdyż życzymy sobie, by wszyscy zostali podniesieni do stanu doskonałego mężczyzny.” (Komentarz do Listu do Efezjan 5) …

W każdym razie artysta osiągnął to, co zamierzył, zresztą przy wybitnej pomocy prawicowych publicystów, z niezawodnym Terlikowskim na czele. Poczynania księży od Augustyna nazwano skandalem, bluźnierstwem, mówiono o propagowaniu satanizmu (muzyka), żądano zamknięcia świątyni na miesiąc i ponownej jej rekonsekracji.

I słusznie, bo to przecież nie mężczyźni paradowali w prześwitujących kieckach w świątyni pod wezwaniem św. filozofa. Sam św. Augustyn pisał wszakże: „Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie.” I pisał jeszcze: „Nie wiem, do jakiej pomocy mężczyźnie została stworzona kobieta, jeśli wykluczymy cel prokreacji. Dlaczego mimo to cel ten się wyklucza, nie rozumiem. Jeśli kobieta nie została dana mężczyźnie do pomocy w rodzeniu dzieci, w takim razie do czego? Może do tego, by razem uprawiali ziemię? W takim razie lepszą pomocą dla mężczyzny byłby mężczyzna. To samo tyczy się pociechy w samotności. O ileż przyjemniejsze jest życie i rozmowa, gdy mieszkają ze sobą dwaj przyjaciele niż mężczyzna i kobieta” (De Gen. ad litt. 9,5-9) Stanowisko Augustyna nie jest odosobnione, jeśli przypomnimy znamienite myśli o kobiecie Akwinaty i wielu prominentnych ojców Kościoła, filozofów i teologów.

Asceta, mnich i teolog Jan Kasjan z Marsylii (IV/V w.), w „Konferencjach z Ojcami” tymi słowy sławił ethos anachoretów: „W samotności pustynnej i w milczeniu doszedł ojciec Paweł do takiej czystości serca, że nie tylko nigdy nie spojrzał w twarz niewiasty, ale nawet na szatach niewieścich nie spoczęło oko jego.” A poczytajmy sobie, co o gender wygadują abp Michalik czy ks. Dariusz Oko. Ten ostatni uczony ojciec, reprezentując Uniwersytet Papieski im. Jana Pawła II w Krakowie na Kongresie Katolików w Bydgoszczy, przekonywał, że „Ateizm jest nieusychającym źródłem ideologii. Kiedyś ateiści byli autorami takich ideologii jak marksizm, stalinizm, maoizm, nazizm. Teraz potrzebują nowej ideologii. I właśnie genderyzm jest taką nową ideologią, która jest równie groźna. Tamte ideologie prowadziły do największych zbrodni świata. Najwięksi zbrodniarze świata to są ateiści.” I dowodził ponadto, że gender to „nauka maniaków seksualnych”.

Posługując się księżym skrótem myślowym, można by wyciągnąć wniosek, że kobiety nie tylko odpowiadają za plagę ateizmu, ale i za marksizm, stalinizm, maoizm i nazizm. Wiedział dobrze św. Augustyn, co pisze. Wiedział dobrze Paweł, co czyni, odwracając wzrok od ponętnych, lecz nieskromnych dekoltów niewieścich. Chyba jednak nie wiedział, co czyni, proboszcz parafii św. Augustyna w Warszawie, wpuszczając modelki na wybieg w głównej nawie. Ocknął się jednak rychło, nie czekał nawet nakazanego przez prawicę miesiąca, by już w następny piątek odprawić w świątyni „mszę przebłagalną”. Grzech był słuszny, nabożeństwo koncelebrowało więc sześciu księży. Porywające przemówienie na temat trudnego dzieciństwa i trudnej drogi do Boga wygłosił ks. wikariusz. „Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci na nią kamieniem” – zdawał się mówić za Janem. Pewna pani w kapelusiku pochwaliła każącego i przyznała się, że w telewizji ogląda już tylko programy przyrodnicze, w których nikt nie judzi. „Jeśli ta pani jest zwolenniczką prawa naturalnego, jak ks. Dariusz Oko, to ciemno to widzę – rzekła jaszczurka, połykając muchę.

Wpuściłem w ubiegłym tygodniu do domostwa swego obcą niewiastę. Tłumaczyłem Żonie, że to sama wicedyrektorka. Nie pomogło. Żona zaczęła traktować mnie jak Putin Obamę. Pora by zakończyć tę zimną wojnę. Przygotuję dzisiaj efektowną i smakowitą kolację przebłagalną dla Żony. Może zjemy ja wspólnie? Przy świecach i winie? I jakiejś pościelówie?

17 XI 2013 r.

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Msza przebłagalna

  1. kojakopera pisze:

    Tylko czekać, a przebłagalne rytuały pojawią się w polskim Sejmie. Jeśli PiS wygra wybory, to mamy to jak w banku 😀

    Polubienie

  2. 16Siko15rek pisze:

    Zaiste nie dowiemy się nigdy, co się mieści w głowie proboszcza.

    Polubienie

  3. iambogna pisze:

    Ta zabawne – ale moze symptomatyczne? – ze niemal w tym samym czasie zamiescilismy na naszych blogach ekspiacyjno-tematyczne teksty (moj w tonie bardziej afirmatywnym) inspirowane wypowiedziami nieocenionego Tomasza Terlikowskiego.Jesli zas idzie o pokazy mody, to – jak zgodnym chorem komentowali nawet czytelnicy ultrakatolickiej "Frondy" – odbywaja sie one w kosciolach w kazda niedziele. Wielkanocna rewia sukien i nakryc glowy to wrecz uswiecona koscielna tradycja, nieobca nawet najubozszym stanom I i II Rzeczpospolitej (odsylam chocby do "Chlopow" Reymonta).Dodajaca pewnej pikanterii obecnosc Grazyny Szapolowskiej na koscielnym pokazie – bylo nie bylo, sukien – juz moglaby byc forma ekspiacji …pierwszej damy filmowego striptisu 😉 A kolysanka z filmu "Rozmary's Baby" znanego rezysera-satanisty – subtelnym ostrzezeniem przed mozliwymi skutkami okultyzmu i rozwiazlosci.Z muzyka do filmu "Tajemnica Brokeback Mountain" to juz lekka przesada. Chociaz…? W miarodajnym (dla parafian) serialu "Barwy szczescia" zaslubiny dwoch sympatycznych gejow juz sie odbyly – wiec moze proboszcz chcial subtelnie ostrzec wiernych przed takimi zakusami Szatana?

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s