Kroniki skundlonych obyczajów (VIII). Biskup Dulska

„Bądź, bracie i siostro, przyjacielem kapłanów. Jeśli coś złego usłyszysz o księdzu, to nie ciesz się, to nie przekazuj dalej. Nie wiesz na pewno, czy tak akurat było, jak mówią, a jeśli nawet naprawdę było tak, jak ludzie mówią, to klęknij przed pierwszym Kapłanem, Jezusem Chrystusem, i proś pokornie w ciszy, by ten atakowany, może rzeczywiście winny, kapłan stał się kapłanem na wzór Chrystusa.” …

Tak w Wielki Czwartek przemawiał tkliwie do uczestników Mszy Świętej Wieczerzy Pańskiej biskup płocki Piotr Libera.

Jeśli, bracie i siostro, zauważysz, że z kapłanem coś nie tak, że coś przeskrobał, wszedł w kolizję z prawem (nie mówiąc o dobrym obyczaju), to „nie ciesz się” i „nie przekazuj dalej”. Zamieć pod dywan, albowiem powiedziane jest, że wszelkie brudy trzeba prać we własnym domu, a ewentualne (bo nigdzie nie jest powiedziane, że realne) brudy Kościoła wymykają się jurysdykcji świeckiej. Nawet „rzeczywiście winny kapłan” może stac się „kapłanem na wzór Chrystusa”, módl się więc za niego, bracie i siostro, lecz nie donoś, nie donoś.

Nie bierz, bracie i siostro, przykładu z ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, tym bardziej zaś z dziekana Wydziału Teologicznego UAM ks. prof. Tomasza Węcławskiego, a szczególnie wieloletniej przyjaciółki papieża Wandy Półtawskiej, którzy nie dość, że się nie modlili za zbłąkaną arcybiskupią owieczkę, to do Watykanu i Jana Pawła II listy w sprawie poczynań abp. Juliusza Paetza słali, nie mogą więc zaiste być uznani za kapłanów i uczniów „na wzór Chrystusa”.
Bądź, bracie i siostro, jako ten prawdziwy sofista i nazywaj lub oceniaj rzeczy niekoniecznie po imieniu i adekwatnie, bo co prawda i kapłan, i nie-kapłan to człowiek, ale w kapłanie jakby więcej niż u zwykłego człowieka Chrystusa, modlitwa zatem wystarczy.

Nie lękajcie się, bracia i siostry i drogą Prawdy idźcie.

Reklamy

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s