Stadion Narodowy – smród iście morowy

Zapowiada się, że Stadion w Warszawie, zwany Narodowym, długo będzie odbijał się nam narodową czkawką. Zresztą, jak „narodowy”, to muszą być waśnie. …


Kosztował krocie, jest podobno, chociaż ciągle nieukończony, „najnowocześniejszy na świecie”, ale nie ma sensownego pomysłu na jego wykorzystanie po Euro 2012 i nie wiadomo, czy zarobi na siebie.

Moim zdaniem, nie powinniśmy się tym specjalnie przejmować.

Chińczycy wybudowali na środku pustyni niemal dwumilionowe miasto, które stoi puste, nie licząc sporadycznych na razie turystów. Tam to sobie można rowerem pojeździć! Albo na rolkach. Jak znam Chińczyków, jeszcze na tym kamiennym pustkowiu miliardy zarobią.

Specjaliści z dawnego ZSRR pozawracali – dla dobra bawełny – bieg najpotężniejszych rzek. I, zobaczcie, jak wspaniale Morze Aralskie usycha! A jaki będzie efekt, gdy tamy na Jangcy popękają! W Chinach, rzecz jasna.

Aztekowie wybudowali potężną cywilizację. I po co?

Nie martwmy się, co będzie ze stadionem w Warszawie, i premiami dla wykonawców.

Ostatecznie może stać się najnowocześniejszym i ekstrasuperefektownym bazarem, największym zadaszonym i podgrzewanym od dołu targowiskiem w Europie. Kosztował półtora miliarda? Po roku, dwóch latach będzie przynosił krociowe zyski. Przepraszam! Generował, bo tak się teraz mówi. Tym bardziej, że wygląd ma w sam raz – z daleka przypomina podświetlony diodami ogromny koszyk na zakupy.

Dawny Stadion Dziesięciolecia (niegdysiejszą „naszą dumę i chwałę”) potraktować wypada jako nader pozytywny wzór.

Zapewniam, że zawsze, do każdej sytuacji, można – w imię tradycji narodowej – dorobić odpowiednią teorię spiskową lub legendę.

Póki co, nie dorabiajmy jednak nowemu Stadionowi Narodowemu imienia Kazimierza Górskiego – lwowiaka, który jest powszechnie znanym Mieszkiem I i Bolesławem Chrobrym polskiej piłki kopanej. I jej Mesjaszem.

Nie przejmujmy się ponadto faktem, że oficjalnie miano „Stadionu Narodowego” nosi przypominający ogromne ptasie gniazdo obiekt w Chorzowie (te dwie bramki Cieślika z ZSRR oraz 2:6 z Santosem i ja zdążyłem zaliczyć). Tak być musi, jesteśmy wszakże narodem ideowo schizofrenicznym.

Nawiasem mówiąc, nie chciałbym, żeby to akurat pani minister od sportu była pierwszą „ofiarą” ewentualnej rekonstrukcji rządu, spotkała się bowiem w ostatnich tygodniach z potężną dawką androchamstwa.

Wstydu oszczędźcie, panowie! Toż nawet „kibole” mają więcej kultury.

Michał Waliński

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s