Dzieje bieżące głupoty polskiej (XXXI). Julia Pitera jak kardynał Dziwisz

Komentując wystąpienie Biedronia, Julia Pitera autorytatywnie stwierdziła:

"To przekroczyło wszelkie możliwe granice! Ja sobie nie życzę, by takie teksty padały z trybuny sejmowej – tak prezentację kandydatury Wandy Nowickiej na wicemarszałka Sejmu skomentowała Julia Pitera. W TOK FM oburzona posłanka Platformy twierdziła, że powtarzanie co jest "poniżej pasa" przez Roberta Biedronia to prowokacja Palikota. A większość Sejmu nie poparła Nowickiej właśnie z powodu tej prezentacji." …

Znana szeroko ze swoich imponujących dokonań na polu walki z korupcją posłanka bynajmniej nie skomentowała jednak żenującego rechotu sali.

Ona po prostu "nie życzy sobie" używania zwrotu "cios poniżej pasa" w Sejmie:

"a jestem trzecią kadencję posłem i sobie nie życzę, by tego typu teksty padały z trybuny sejmowej! Chodziły teksty ostre, ludzie się krytykują, a czasem nawet obrażają. Ale to przekroczyło wszelkie możliwe granice!"

Wielu komentatorów zastanawia się, za co Julia Pitera bierze od podatników duże pieniądze od ponad czterech lat jako minister (jeszcze minister?).

Teraz już wiemy! Za cenne refleksje nad językiem polskim i nowatorską próbę wytyczenia granicy werbalnej przyzwoitości w życiu politycznym.

Nie wiem, czy Julii Piterze bliżej jest do kardynała Dziwisza (obecnie Kraków), który wydał indeks wyrazów zakazanych dla katolików, a ponadto zabronił grania Vivaldiego w kościołach, czy do Józefa Stalina (obecnie nieobecny), który też wytyczał granice i znał się na wszystkim, np. na wojowaniu, rozstrzeliwaniu, łagrach, Leninie, ekonomii, dzieciach, które kochał nade wszystko i był ponadto najwybitniejszym radzieckim językoznawcą (por. "Marksizm a zagadnienia językoznawstwa",1950 rok).

Pomóżmy pani posłance Piterze zebrać materiały do rozprawy pt. "Przyczynki do krytyki używania pewnych frazeologizmów w języku polityki".

Na przykład:

Jak kuba Bogu, tak Bóg Kubie (won, obraża uczucia religijne)

Mówił dziad do obrazu, a obraz ni razu (won, jak wyżej)

Oko za oko, ząb za ząb (won, może kojarzyć się z niedopuszczalnym w Polsce sposobem spółkowania)

Pije Kuba do Jakuba, Jakub do Michała… (wypić warto, ale tu mamy bezczelny zamach na hetero)

Baba z wozu, koniom lżej (tfu, a co mają konie do baby?!)

Puszka Pandory, niektórzy mówią: Puszka z Pandorą (skrajne ohydztwo, aczkolwiek można dopuścić "puszkę z Pandorą, bo po co tam wlazła)

Chrzci ksiądz dziecko, a Żyd piwo i gorzałkę (fuj, blużnierstwo)

Gdzie baba rządzi, tam diabeł błądzi (satanizm!)

Mężniejsza baba na górze niż najlepszy rycerz na dole (bez komentarza, won)

Co ciało lubi, to duszę gubi (prowokacja!)

Chłop w chłopa (obrzydliwość, perwersja, sodoma i kamora)

Żelazny uścisk (fuj, sadomacho!)

itd.

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Dzieje bieżące głupoty polskiej (XXXI). Julia Pitera jak kardynał Dziwisz

  1. 16Siko15rek pisze:

    Jestem gotów w sposób absolutny odwzajemnić uczucie, czekam na znak,

    Polubienie

  2. anonymous pisze:

    Anonim writes:Uwielbiam Pana.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s