Nergalgate, Nergal out

Prezes telewizji publicznej postanowił wyrzucić Darskiego z programu "The Voice of Poland". Kilka tygodni temu, kiedy wybuchła afera z rzekomym satanizmem muzyka, prezes wydawał się nieugięty. …

Dzięki kilku biskupom zainteresowałem się nieco artystą o ksywce Nergal. Obejrzałem jeden i ćwierć odcinka "The Voice of…" Tylko ćwierć drugiego, bo w trakcie oglądania wpadła mi osa do wieczornej szklaneczki piwa i podjąłem żmudną walkę z owadem, szkoda albowiem mi było piwa. Szklanka Radebergera co drugi wieczów dobrze robi na raka. I w ogóle robi się lepiej. Osę uratowałem, piwo też. Św. Franciszek tyż pił piwo.

Ad rem!
W moim odczuciu Nergal ma zadatki na gwiazdora telewizyjnego i pewnie chętnie zatrudni go inna stacja. W "The Voice…" zachowuje się nader przyzwoicie i – obok Piaska – jest najjaśniejszym i najbardziej kompetentnym punktem programu, takiej Kayach mam dosyć po paru minutach, a Dąbrowska jakaś mdława jako jurorka.

Żadnego utworu muzycznego Nergala dotąd nie poznałem i nie zanosi sie na to – z braku czasu. Postanowiłem bowiem przeczytać u schyłku życia wszystkie dzieła Lenina i Stalina oraz wysłuchać wszystkie prześwietne opery Mozarta. Egzamin z filozofii marksistowskiej na Uniwersytecie im. Bolesława Bieruta zdałem w 1969 roku, przeczytawszy jedynie "118 brumaire'a Ludwika Bonaparte" i "Materializm a empiriokrytycyzm. Krytyczne uwagi o pewnej reakcyjnej filozofii". Ale za to z wypiekami na twarzy. Wspaniałe pisarstwo. Egzamin zdawałem u nie powiem kogo…

Poza tym wyznaczyłem sobie pokutę w postaci odsłuchania 33333 razy (liczba symboliczna) "Love to Love You Baby" w wykonaniu Donny Summer, a ten jej stosunek akurat trwa bardzo długo i przewyższa długością o Niebo przeciętną przeciętnego stosunku Polki i Polaka.

Ad rem, po raz drugi!
Powodem ekstremalnej decyzji prezesa telewizji był podobno całkiem świeży występ Nergala w jakimś klubie, w czasie którego jako ksiądz uzdrawiał on niepełnosprawnych. W tej ostatniej roli wystąpili muzycy z jego zespołu.
Folklor polski, europejski, amerykański od zawsze był pełen kawałów o głuchych, ślepych, niewidomych, kalekach. W Stanach w swoim czasie bohaterką milionów dowcipów była Helena Keller, postać autentyczna, autorka wzruszającej książki "Historia mojego życia". Zjawisko wielokrotnie opisywali uczeni folkloryści w "JAF".

Popularność i nieśmiertelność tego rodzaju dowcipów (czasem obrzydliwych) stosunkowo łatwo wyjaśnić, ich natura ma podłoże psychologiczne: opowiadamy o tym i obśmiewamy to, czego się boimy, rozładowujemy nasze lęki, tłumimy wewnętrzne emocje. Rzecz jasna, nie każdy dowcip można opowiedzieć w każdym miejscu. To już zależy od wychowania, kultury i wielu innych okoliczności.

A parodia? Parodiować (nie tylko słowem i gestem) można dosłownie wszystkich i wszystko: lekarzy, nauczycieli, hodowców psów, artystów, księży, kościół, kataraman i kaktusy. Sam jako belfer wielokroć padałem ofiarą ostrych czasem parodii uczniowskich. Na ogół się śmiałem, czasem odczułem, że wbito mi ostrą szpilkę. Parodie kleru mają w Polsce tradycję sięgającą średniowiecza, jej arcymistrzami byli sowizdrzałowie. Ba, żeby tylko parodie księży. Najbardziej libertyńską parodię Świętego Sakramentu zawdzięczamy …biskupowi. Tak, tak. Nazywał się Ignacy Krasicki, chodzi o arcydzieło pt. "Monachomacha", nb. lekturę szkolną (który nauczyciel jednakże "przerabiał" ją w całości?).

Parodia ma jednak pewne społeczne czy publiczne granice. Według nie tylko dzisiejszych standardów nie przystoi publicznie parodiować niepełnosprawnych, tak jak nie przystoi niszczyć publicznie ksiąg świętych. Łamanie tej zasady jest oznaką chamstwa i głupoty. Jeśli ktoś lubi przebierać się na przykład w damskie niewymowne ciuszki, by w zaciszu własnej łazienki i pod nieobecność własnej żony parodiować transwestytów po to, aby się jakoś zaspokoić, to jego – oraz ewentualnie psychiatrów, seksuologów i żony – sprawa. Jeśli Darski chciał "obśmiać" to, co potocznie nazywa się "cudem", i "cudotwórczą" moc księży, to idiotycznie głupią i wulgarną formę "dowcipu" wybrał.

Tym samym, Nergal wydaje się być człowiekiem inteligentnym i kulturalnym, a jednocześnie nadzwyczajnym głupcem i chamem. Rozdwojenie jaźni, rzecz z pogranicza psychopatii społecznej? Nie wiem, nie jestem fachowcem w tej dziedzinie.

Siły reprezentujące Anioły mogą czuć się usatysfakcjonowane. W pojedynku z Szatanem biskupi prowadzą jeden zero.

W postępowaniu prezesa telewizji publicznej w ostatnim czasie dostrzegam sporo hipokryzji.

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s