Wielkie trzepanie


Wielkie trzepanie
Słońce, cieplutko, zieleń eksploduje opuszczając pąki, ptaki oszalały, za miłość się biorą, jaja znoszą, już już młode się wyklują. Przyroda zmartwychwstaje, znaki ludziom daje. Milkną w świątyni ostatnie z wielkopostnych pieśni, na odnowę pora. Rezurekcja za pasem, wielkie mycie, czyszczenie absolutne czas kończyć. Karmelitanki niebose częściej w tych dniach swój klasztor opuszczają, zapasy wiktuałów w klasztorze uzupełniają, księżom schody na plebani myją, ludzi uśmiechem obdarzają.

łup łup łup…
dup dup dup…

łup łup łup…
dup dup dup…

Echolalia międzyblokowe, harmonia łopocących dźwięków. Wielki Tydzień. Poezja wielkiego trzepania.

Wychodzą na pole mężczyźni na schwał, ukryci poeci z blokowisk, na trzepaku improwizować będą.

Wyszedł jeden, pod czterdziestkę, gruby, mały, z brzuchem jak ciężarna wielkim, z twarzą jak prosiaczek, taszczy z wysiłkiem zrolowane brzemię. Rulon ciężki, o metr wyższy niż on, zgina mu się raptem na ramieniu wpół. Gruby potknął się, kurczowo oburącz dywan obłapia, trzepaczka z jednej ręki mu wypada, chłop środka ciężkości nie utrafia i chwieją się, chwieją się. Pół rulonu w prawo, pół grubego w lewo, pół grubego w prawo, pół rulonu w lewo, ale idą, krok po kroku idą, gruby idzie i dywan idzie. Niewielki, chwiejny krok do przodu – mila ku zbawieniu, na półmetku podwórkowej Golgoty wielki trzepak czeka.

[…]

Całość tekstu na stronie:

http://www.scribd.com/doc/54640129/Wielkie-trzepanie

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s