Jasiu, lat 5, pyta (XIII)

W sylwestrowy wieczór Jasiu, przed zaśnięciem (wzmożona aktywność poznawcza) zaskakuje tatę serią krótkich pytań: …

Jasiu: – A co to jest "dziwne"?
Tata: odpowiada.

Jasiu: – A "nietypowe" co to jest?
Tata: odpowiada.

Jasiu: – A co znaczy "absurd"? [absiurd]
Tata: odpowiada.

Jasiu: – A co to "śmieszne"?
Tata: odpowiada.

Zaraz potem Jasiu podaje, jakby chciał lepiej zapamiętać, przykłady (argumentacja!):

"Śmieszne to strasznie długi nos?" (Tata: "Niekoniecznie śmieszne, ale przykład dobry.")
"Nietypowe to jak papuga piecze na grillu?" (Tata: "Chyba tak.")
"Absiurd to jak dwa i sześć?" (Tata długo myśli, w końcu zgadza się, no bo w końcu dwa to nie sześć i mamy tu jakąś sprzeczność.)
"Dziwne to jak słoń tańczy?" (Tata natychmiast się zgadza.)

Nie wiem , kiedy i gdzie Jasiu podchwycił słówko "absurd", którym od kilku tygodni poprawnie operuje, zwłaszcza gdy chce zezłościć starszą siostrę (Julka coś mówi, a Jasiu, że to absiurd).
Słowo "absurd" (używa go często) wyraźnie go intryguje.

Sylwestrowa seria pytań ciekawie ułożyła się w definicję (jeszcze niepełną) groteski, chociaż słowa "groteska" Jasiu dotąd nie zna, podobnie jak słowa "estetyka".

Nie pierwszy raz Jasia intrygują dziwności, rzeczy nietypowe. Skąd taka skłonność u pięcio(i pół)latka, zastanawiam się?

Niewątpliwie najwięcej "dziwności" odnajduje w czytanych mu tekstach oraz w ulubionych filmach na "Mini-Mini". Lokomotywa, która rozmawia z drugą lokomotywą? Pewnie, że to dziwne…

Jasiu "od zawsze", czyli już w łonie swojej Mamy, był zatwardziałym racjonalistą i realistą. Nie w Platońskim sensie. Żadne krasnoludki dla niego nie istniały i nie istnieją. W przeciwieństwie do Platona.

Podejrzewam, że zainteresowanie "groteskowością" jest mu potrzebne do budowania pojęcia ładu (zasada sprzeczności, wyłączonego środka). Harmonię jednych rzeczy postrzegamy poprzez zestawienie z nieładem, dysharmonią innych.

Moje podejrzenia podpieram argumentami …zodiakalnymi. Jasiu jest zodiakalną Panną i w pewnym sensie "maniakalnym" porządnickim.

Podejrzewam też, że zainteresowanie dziwnościami służy mu do oddzielania fikcji (filmowej, bajkowej) od prawdy.

Ostatecznie, może kiedyś zagustuje (estetycznie) w dziwnościach. Dla mnie "od zawsze" to, co dziwne, nietypowe, bardziej "brzydkie" niż "ładne", bardziej "rude" niż "krucze" lub "blond", garbate niż proste, jest ciekawsze, bo mniej oczywiste i mniej pospolite.

Dlatego ciągle kocham Syreny i Wiedźmy.

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , , , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Jasiu, lat 5, pyta (XIII)

  1. anonymous pisze:

    Anonymous writes:Absolutnie nie mam nic przeciw gejom starym czy młodym, ale człowiek przyzwyczają się do własnego wyglądu… No cóż, nie ma co narzekać. Mogło byc gorzej. Pozdrawiam. M.W.

    Polubienie

  2. anonymous pisze:

    Anonymous writes:Wolalby Pan wygladac jak wspolczesny mlody gej, Profesorze?Pozdrawiam i czekam na kolejne historie z zycia Jasia i Julki.Marta Cyba

    Polubienie

  3. anonymous pisze:

    Anonymous writes:Cieszę się. Adres jest na Fejsbuku lub na http://www.scribd.com/account/editPozdrawiam serdecznie. M.W. Włosy juz są, ale wyglądam jak przedwojenny starszy gej.

    Polubienie

  4. anonymous pisze:

    Ewa (niegdyś Sławek) writes:Nie znalazłam nigdzie adresu email, postanowiłam więc dopisać komentarz do najświeższego wpisu. Ogromnie się ucieszyłam, gdy wczoraj odkryłam na fejsbuku koleżanki odnośnik do Pańskiego bloga. Tyle lat minęło odkąd ostatnio Pana widziałam, Panie Profesorze… Zabrzmi to może brutalnie, ale gdzie się podziały półdługie włosy i wąsy?! Z rozbawieniem odkryłam, że nadaliśmy naszym synom to samo imię. Mój Jan ma 3 lata w tej chwili. Tak, to takie kobiece zaczynać od dzielenia się informacjami na temat potomstwa… (i te wielokropki). Mam ochotę napisać dłuższy list, ale do tego potrzebny mi adres. Gorąco pozdrawiam, Ewa

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s