Najpiękniejsze polskie słowo? Post scriptum do poprzedniej refleksji

Słowo "świat" jest najpiękniejszym polskim słowem?

Zauważcie, ile desygnatów – i jak ważnych – to słowo, ten rdzeń – uruchamia!

Światło. Świecić. Oświecić. Oświecenie. Oświata. Świetlik. Świeca. Świetlisty.

Lubię świetliki.I te w dachach, stropach – dają genialne światło fotograficzne. I te na łąkach oraz pod lasami, poruszające się majestatycznie w przestrzeni w okolicach Nocy Świętojańskiej, Nocy Czarów.

Jaskinia Platona bez światła nie byłaby możliwa. Światło wytycza drogę do Świata Prawdy. Zatem Wiedzy.

Może więc słowo "wiedza" jest najpiękniejszym ze słów?

Wiedzieć. [Dać] świadectwo. Świadczyć. Świadek. Oświadczenie. Ś w i a d o m o ś ć . U ś w i a d o m i ć coś sobie. W i e d z a.

No i w i e d ź m a przecież.

Płonęły niegdyś wiedźmy na stosach, bo wiedziały więcej, wiedziały inaczej, głębiej, pełniej – dotykały tego, co niewidzialne jest dla oczu.

Czy Kościół zdecyduje się kiedyś na tak niebywały akt odwagi, jakim byłaby bezdyskusyjna i ostateczna rehabilitacja wiedźm dawnych, teraźniejszych i przyszłych?

Wiedźmami byli bez wątpienia: Galileusz, Kopernik, Giordano Bruno, Darwin… Ja myślę jednak o tych tysiącach wiedźm bezimiennych i ich ponurym losie.

Kocham wszelkie Wiedźmy, w szczególności zaś płci żeńskiej.

Najprawdopodobniej słowa "światło" i "wiedza" nie wyrosły z jednego pnia etymologicznego, chociaż kto to wie. (Bruckner skojarzył kobietę z kobyłą, bo i tu kob, i tu kob.)

Serce podsuwa jakiś tajemny semantyczny związek między tymi słowami, którego nie zaakceptują fundamentalistyczni, oschli gramatycy.

Logika nakazuje kojarzyć, jak małżeństwo, Światło z Wiedzą. Na wieczny i nierozerwalny związek. Niekoniecznie poświadczony stułą.

No i w ten pokrętny sposób uzasadniłem niechcący, że Prawda to Miłość i Dobro. I Piękno. Co – nie było dzisiaj celem moim.

Ciągnijcie dalej – ja idę spać. Amen.

Informacje o Michał Waliński

b. folklorysta, b. belfer, b. organizator, b. redaktor, b. wydawca, b. niemowlę, b. turysta; kochał wiele, kochał wielu, kocha wiele, kocha wielu; czasem świnia, czasem dobry człowiek, czyli świnia, ale dobry człowiek (prawie Gogol); żyje po przygodzie z rakiem (diagnoza lipiec 2009 r.) i konsekwencjami tej przygody; śledzi, analizuje i komentuje obyczajowość współczesnych Polaków; czasem uderza w klawisze filozoficzne, czasem w ironiczne, czasem liryczne, rzadziej epickie; lubi gotować, lubi fotografować; lubi czytać i pisać, lubi kino, filmy i teatr (od dawna za względu na okoliczności tylko w TV); lubi surrealizm w sztuce i w ogóle, a więc i polskość; lubi van Steena, Rembrandta, słomkowy kapelusz damy Rubensa, Schielego, impresjonistów, kobiety w swobodnych pozach w malarstwie Tintoretta; kocha M.; kocha miesięcznik "Odra", czyta regularnie "Politykę" i "Wyborczą"; ulubione radia: Dwójka i radia internetowe z muzyką klasyczną, jazzem, fado, flamenco i piosenkę literacką; lubi radio TOK FM, chociaz po godzinie czuje sie ogłuszony nadmiarem sygnałów dźwiękowych i "głosowych"; wierzy w koincydencję etyki i estetyki oraz królewnę Śnieżkę; ateistyczny agnostyk, może agnostyczny ateista; lubi słuchać
Ten wpis został opublikowany w kategorii Uncategorized i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s